2013/12/30

Rozdział 20

NIALL:

Demi na szczęście oddychała. Stwierdziłem że śpi. Nie chciałem jej budzić niech się teraz prześpi. Nie rozumiałem dlaczego jej mama tak zareagowała, może mnie nie lubi.... Muszę to wszystko wyjaśnić.Ale nie zostawię Demi samej, mimo tego że śpi chciałbym aby czuła moją obecność. Przykryłem ją kocem i otarłem łzy, które tak bardzo mnie bolały, chwyciłem ją za rękę i wpatrywałem się w nią przez jakąś godzinę, miała piękną twarz, doskonałe usta, i te jej brązowe oczy w których nie da się nie utonąć, ten malutki nosek. Mógłbym tak siedzieć cały dzień ale nie mogłem.

Więc zszedłem na dół aby porozmawiać z mamą Demi.
-Przepraszam panią ... Ale nie rozumiem pani reakcji. Zrobiłem coś złego .... ?
-To ja przepraszam, nie zrobiłeś nic złego jesteś porządnym chłopcem, widziałam jak siedziałeś cały czas przy mojej córce. Ja po prostu się o nią boję. Boję się że ktoś może ją skrzywdzić. Wiele w życiu przeszła w szkole nie była lubiana pamiętam każdy dzień kiedy przybiegała do domu zalana łzami,kiedy nie mogłam jej pomóc, jak opowiadała mi że nie chce żyć i nie może na siebie patrzeć. Rano bałam się wchodzić do pokoju bo nie wiedziałam co tam zastanę. Byłyśmy dość blisko a teraz zjawiłeś się ty i po prostu boję się że pewnego dnia wyjedziecie gdzieś daleko...i zostanę sama albo że mógłbyś skrzywdzić Demi ona jest bardzo wrażliwa i łatwo to zrobić ....

-Nigdy bym tego nie zrobił a zaręczając się pańskiej córce chciałem udowodnić jej jak bardzo ją kocham, że jest dla mnie wszystkim, że moje życie nie miało sensu aż do dnia kiedy ją spotkałem, możemy się kłócić ale zawsze się godzimy. Kiedy rano wstaję i miejsce obok jest puste boję się jak małe dziecko które zostaje same w domu. Każda minuta bez niej jest jak długie lata. Chciałbym zapewnić jej bezpieczeństwo i obiecuję że to zrobię. Ja ją po prostu kocham każdą część jej ciała i to jaka jest uwielbiam jej uśmiech i to w jaki sposób na mnie patrzy. I mogę pani przysiąc, że to się nigdy nie zmieni.

-Wierzę Ci. Jesteś odpowiednim chłopakiem.... mężczyzną dla mojej córki i muszę ją przeprosić za swoje zachowanie ale ja naprawdę się o nią martwię. Ale czuję że mogę Ci zaufać. I .... witaj w rodzinie .
-Dziękuję pani za te słowa wiele dla mnie znaczą.  A teraz pójdę zobaczyć co z moją księżniczką .

DEMI: 

Niall wyjaśnił mi o co chodziło z moja mamą i rozumiem ją. Nie miałam zamiaru nic sobie zrobić bo zrozumiałam, że to pomaga tylko przez jakiś czas więc lepiej jest się wypłakać, wykrzyczeć, rzucić czymś w ścianę. Przez chwilę chciałam to zrobić ale spojrzałam na mój tatuaż który codziennie mi przypominał że muszę zostać silna. Dla Nialla, dla mojej rodziny , dla Justina i Seleny ale przede wszystkim dla siebie. Codziennie staram się medytować i modlić. Dziękując bogu za każdy zesłany mi dzień i dary jakie nam zsyła. 

Za tydzień miały odbyć się moje 18 urodziny ciekawe czy ktoś będzie pamiętał. Nie będę robić jakiejś imprezy mimo tego że staję się dorosła. Ponieważ na takich imprezach zazwyczaj jest picie itd. a ja już dłużej tak nie mogę więc zaproszę Selenę i Justina no i oczywiście mojego ,, narzeczonego ". Obejrzymy jakiś film, posłuchamy muzyki, powygłupiamy się trochę. Tak to jest dobry pomysł. Ciekawe co u Seleny napisałam do niej sms'a 
Hej Selena co tam słychać u ciebie i Justina ? 

Szybko dostałam odpowiedź od :SELENKA <3 
Hej Demi nie będę Cię oszukiwać my.. nie jesteśmy już razem. :( 

Co Selena i Justin nie są już razem ? Co się stało tak dobrze im się układało mogłam wcześniej zadzwonić do Seleny a teraz jest sama i nie ma z kim o tym pogadać przecież oni byli ze sobą już dwa lata co z Jeleną ?
Nie mogę jej tak zostawić.. Niech Niall zostanie tutaj a ja na jakieś dwa dni muszę wracać do Seleny . Szybko zamówiłam bilet na podróż poinformowałam o tym Nialla na początku nie chciał żebym leciała sama ale po chwili się zgodził. Zeszłam na dół i powiedziałam mamie że wyjeżdżam. Na początku myślała że to przez to że się pokłóciłyśmy ale wyjaśniłam jej że to nie o to chodzi i jaki jest powód mojego wyjazdu. Zapewniłam ją też że jej wybaczyłam bo Niall mi wszystko wyjaśnił. I powiedziałam że ją kocham i będę tęsknić. 

Przyjaciel mamy zabrał moje walizki i odwiózł mnie na lotnisko oczywiście Niall też tam był. Pożegnałam się z nim i podziękowałam za podwiezienie a Niall został żeby się ze mną jeszcze pożegnać. Poszliśmy razem na odprawę a przez całą drogę żadne z nas się nie odezwało. Za 5 minut miałam samolot w końcu Niall przerwał błogą ciszę i powiedział że mnie kocha i że będzie za mną strasznie tęsknił 
-Niall ale to tylko dwa dni.
-Dla mnie to jak wieczność. 
-Uwierz mi że dla mnie też ale będę do ciebie  dzwonić teraz Selena mnie potrzebuje.
-Rozumiem pozdrów ją ode mnie . 
-Dobrze - Z oczu zaczęły mi spływać łzy jakbyśmy się rozstawali na wieczność. Niall przytulił mnie do siebie i złapał w biodrach po czym otarł mi łzy i wpił się w moje usta czułam się jak w niebie kochałam czuć ciepło jego ciała, i to jak całował namiętnie i z uczuciem. To jak na mnie patrzył... przechodziły mnie ciarki.

Podleciał samolot a ja ostatni raz wpiłam się w usta Nialla i powiedziałam że go kocham. W samolocie było bardzo przytulnie w końcu  leciałam pierwszą klasą. Podeszła do mnie mała dziewczynka i zapytała czy może usiąść obok powiedziałam, że może. Dziewczynka była dosyć spokojna jak na swój wiek siedziała cicho i słuchała piosenek na MP4. Miałam przy sobie czekoladę więc zapytałam czy nie chciała by się poczęstować . Dziewczynka słodko się uśmiechnęła na co ja odpowiedziałam tym samym ułamała kawałek czekolady i powiedziała że nazywa się Emily i leci tym samolotem do swojej cioci bo jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Bardzo jej współczułam. Ale nie chciałam drążyć tego tematu aby nie było jej smutno i zapytałam czego słucha. Emily podała mi słuchawkę usłyszałam tam melodię dobrze mi znaną. Była to moja piosenka Warrior . Taka mała dziewczynka a przeszła w życiu tak wiele . Powiedziałam jej że to moja piosenka i że jestem Demi. Emily była w szoku i powiedziała że jestem dziwna. Na co byłam zdziwiona i zapytałam dlaczego na co odpowiedziała mi że tak naprawdę jestem normalna ale jak na ,,gwiazdę" jestem zbyt spokojna i nie jestem ubrana w jakieś specjalnie drogie ciuchy i normalnie z nią rozmawiam .
-Emily ale ja nie jestem żadną gwiazdą :) 
-Jak to nie ? Wszystkie moje koleżanki Cię słuchają jesteś wspaniała .
-Ojej dziękuję na pewno to zapamiętam  

Zrobiłyśmy sobie kilka zdjęć i dałam jej  autograf musiałyśmy lądować pożegnałam się z małą dziewczynką i ruszyłam w stronę domu Seleny. Po drodze kilkoro paparazzi robiło mi zdj nie wiem dlaczego

Byłam już pod domem  zapukałam do drzwi. Nikt mi nie otworzył więc sama weszłam Selena siedziała zapłakana na kanapie. 
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś będzie kolejny :) Przynajmniej się postaram aby był :) 

2013/12/28

Rozdział 19


Rano obudziłam się najszczęśliwszą ,, kobietą " na całej Ziemi. Miałam to ochotę wykrzyczeń całemu światu, zrobić coś szalonego, chciałam tańczyć , śpiewać, biegać jak szaleniec po ulicach . W nocy nie mogłam spać całą noc wpatrywałam się w mojego narzeczonego. Jak to brzmi . Demi Horan. Jak już mówiłam nie mogłam spać więc napisałam piosenkę. Wydawała mi się całkiem dobra. Postanowiłam wysłać ją do mojej wytwórni w ramach przeprosin za moją nieobecność. Nuciłam ją sobie po cichu .

Wpatrywałam się w ciebie, mogłabym to robić całą noc, wyglądasz jak anioł,  twoje ciało zasługuje na jupitery.
Oh on mnie ma Nie, nigdy nie widziałam , nie Nikogo takiego jak oni Oni, on ma wszystko Dziewczęta ! One chcą go ! Chłopcy ! Oni chcą nim być ! Kim jest ten chłopak ? Kim jest ten chłopak ? 
Mógłbyś powiedzieć że jestem rozkojarzona Ale ah ty mnie tak przyciągasz Ale chłopcze powiem ci jak jest Jest ktoś jeszcze w tym pokoju ? Wyglądający jak ty, ty, ty,
Nie spuszczam oczu z tego chłopaka Nie umie wyrzucić go z myśli Jest jedyny w swym rodzaju ! Wisienka do mojego tortu Chcę tylko go przyciągnąć Chcę sprawić by był mój ! Chodź no trzymaj moją ręke i tańcz całą noc ! Daj mi zielone światło ! Pocałuj moje usta ! Kim jest ten chłopak patrzący na moje biodra ? Ja-Ja-Ja chce wiedzieć kim ty jesteś.

Po napisaniu jej byłam bardzo podekscytowana ponieważ była to moja pierwsza tak odważna piosenka i nie wiedziałam czy się spodoba. Ale w tym momencie mnie to bardzo nie obchodziło. Musimy jeszcze powiedzieć naszym rodzicom o zaręczynach. Ale to już jak Niall wstanie.Weszłam do łazienki i zdjęłam z siebie wszystkie ubrania po to aby wejść pod prysznic, umyłam moje ciało arbuzowym żelem pod prysznic, a włosy jakimś cytrusowym szamponem który stał pod prysznicem. Nałożyłam też odżywkę, musiałam chwilę poczekać aż wsiąknie mi we włosy, po czym spłukałam włosy. Zawinęłam się w ręcznik i wyszłam. Po czym umyłam zęby, ubrałam się, wysuszyłam włosy i spięłam je w niechlujnego koka na czubku głowy. Do łazienki wszedł Niall zlapał mnie za biodra i posadził na pralce. Spojrzał mi głęboko w oczy i powiedział 

-Witam pani Horan. 
-Jeszcze nie Horan. 
-Już niedługo mała. A kiedy powiemy o tym twojej mamie  ? 
-Zaraz ale to musisz się ogarnąć.
-A mogę wziąć  prysznic kiedy ty będziesz się szykować bo nie chce mi się czekać .
-Jasne.

Niall wszedł pod prysznic, nie ukrywam widok był bardzo kuszący. Ale starałam się nie zwracać uwagi na jego ciało. Niall wyszedł z pod prysznica i założył czystą koszulkę i spodnie, które oczywiście spuścił w kroku. Ja lubiłam jak to robił ale szczerze wtedy chodził jak kaczka a jeżeli chcieliśmy powiedzieć rodzicom o naszych zaręczynach powinien ubrać się bardziej stosownie. Więc poszłam do sypialni i wyciągnęłam jeansy,  koszulę w kratkę  i białe supry. Nie wyglądało to specjalnie wytrawnie ale dość elegancko na tą okazję . Zaniosłam ubrania mojemu przyszłemu mężowi i sama ubrałam się dosyć luźno

Zeszliśmy na dół moja mama stała w kuchni i gotowała śniadanie, mężczyzna mamy  oglądał telewizję a ciocia sprzątała na górze. Na szczęście nie było Joe.
-Mamo mogłabyś zawołać ? 
-Dobrze ale po co ? 
-Chciałabym coś wam powiedzieć.
-Dobrze już się boję. - Chciałam podzielić tą informacją nie tylko z mamą ale też z jej nowym partnerem . Nigdy nie będzie dla mnie jak ociec ale dla mojej mamy jest ważny więc tym krokiem może uda nam się nawiązać przyjazną relację . 

-Chciałabym wam powiedzieć, że wczoraj ja i Niall zaręczyliśmy się .
-Słucham ?! 
-No tak. Nie cieszysz się ? 
-Demi jesteś za młoda na ślub ! 
-Mamoo ale, my na razie się nie żenimy...
-To po co się zaręczacie ?!
-Myślałam, że się ucieszysz..
-Z czego mam się cieszyć ?! Może niedługo jeszcze zostanę babcią ... Robiliście to? 
-Mamoo! 
-Co ?! No przyznaj się .

NIALL: 
Nie wiem co wstąpiło w mamę Demi zaczęła na nią krzyczeć i zadawać niestosowne pytania a Demi po prostu rozpłakała się i pobiegła do swojego pokoju zatrzaskując drzwi  
-I co pani zrobiła?
Szybko pobiegłem pod sypialnię nic nie było słychać nie wiedziałem co się tam dzieje, wolałbym już słyszeć jej krzyk a nie taką ciszę.... boję się o nią . Muszę jakoś tam wejść. Pobiegłem z drugiej strony domu i zauważyłem okno a obok drabinę. Więc bez zastanowienia podstawiłem ją pod okno. I wdrapałem się. Na łóżku leżała Demi ale się nie ruszała. Mam nadzieję że nic sobie nie zrobiła... Okno było zamknięte ale nie mogłem dłużej czekać więc wybiłem szybę i wszedłem po czym szybko stanąłem obok łóżka 

2013/12/20

Rozdział 18

A więc dziękuję za wszystkie miłe komentarze :) Mam nadzieję że ten rozdział wam spodoba się bardziej niż dla mnie. Ale chyba jestem chora i głowa mnie boli więc napisałam tylko tyle :( 

DEMI

Chodziliśmy z Niallem po plaży i pozwalaliśmy aby fale obmywały nasze nogi, a wiatr lekko muskał nasze twarze . Ale jak mówiłam czekała na mnie dość niemiła niespodzianka. Której nigdy bym się nie spodziewała. Niall chyba jeszcze niczego nie zauważył . Więc pociągnęłam go za rękę i zeszliśmy na pobocze za jakieś skały żeby nikt nas nie zobaczył . 

-O co chodzi Demi . Zachowujesz się jakbyś zobaczyła ducha.
-Gorzej . Tam jest moja mama. 
-No i co z tego może chciała się przejść .
-Ale ona nie jest tam sama. Widziałam jak szła za rękę z jakimś mężczyzną .
-Może tylko Ci się wydawało. 
-No może, ale muszę to sprawdzić .

Lekko wychyliłam głowę zza skał . Stała tam , z tym mężczyzną . Był przystojny, wysoki dobrze zbudowany.
Ale przecież mama była tak zrozpaczona po tym jak tata ją zdradził. Ciekawe kim jest ten facet ? Czym się zajmuje ? I czego chce od mojej mamy ? Te pytania cały czas mnie nurtowały . W końcu Niall przywrócił mnie do rzeczywistości . Niestety nie mogliśmy wyjść zza tych skał bo by nas zauważyli . Więc musieliśmy tam zostać przez jakiś czas. Niall cały czas opowadał dowcipy i próbował mnie rozweselić . Udało mu się . W końcu powiedział że chyba już poszli i możemy wyjść . Nie miałam ochoty wracać do domu . Chciałam zostać na plaży która przypominała mi o moim dzieciństwie . Nocą była jeszcze piękniejsza. Była pełnia więc zrobiliśmy sobie mini piknik . Nie mieliśmy niczego do jedzenia więc poszliśmy do pobliskiego sklepu i zamówiliśmy dużą pizze. Zabraliśmy ją na plaże i usiedliśmy na kocu . Było cudownie . Niall otworzył wino i rozlał do kieliszków . Nie wiem skąd on je wziął ale mniejsza z tym . 

Po chwili stwierdziłam że pójdę pomoczyć nogi . Więc podniosłam się z ziemi i weszłam do wody która była dosyć ciepła jak na początek lata . Mój książę szybko do mnie dołączył . Postanowił wziąć mnie na ręce . Było super do póki nie stracił równowagi . Byłam cała mokra ale wtedy to nie miało znaczenia, nie gniewałam się na niego, chyba za dużo wypił. Ale to szczegół. Podpłynął do mnie i złapał mnie za zmoczoną  koszulkę po czym przyciągnął do siebie . Powiedział że jestem jego spełnieniem marzeń . Po czym złożył mokry pocałunek na moich ustach, który natychmiast odwzajemniłam. Dlaczego tutaj wszystko jest takie proste ? Dlaczego tak nie może być zawsze . No nic robiło się zimno więc wyszliśmy z wody . 

Niall okrył mnie kocem po czym powiedział, że zaraz wróci i żebym poczekała . Było mi strasznie zimno, ale stwierdziłam że zaczekam . 

NIALL: 
Ten wieczór był niesamowity. Wpadłem na genialny pomysł, w sumie krąży po mojej głowie od dawna ale dzisiaj się upewniłem w 100 % . Pobiegłem do pobliskiej kwiaciarni i kupiłem bukiet róż i coś jeszcze. Jak najszybciej wróciłem do Demi . Nie chciałem żeby  zmarzła. Wahałem się przed zrobieniem tego bo nie wiedziałem jak moja królowa zareaguje. 
-Demi ? 
-Tak 
-Nigdy nie wyobrażałem sobie lepszej dziewczyny od ciebie. Jesteś spełnieniem moich najskrytszych marzeń . Codziennie nadajesz mojemu życiu sens i sprawiasz, że kiedy się budzę, nie myślę o jedzeniu,problemach, o tym co dzisiaj zrobię czy w ogóle przeżyję myślę o tobie . Ponieważ jesteś wyjątkowa . Sprawiasz że jestem lepszym człowiekiem . Twój uśmiech widnieje na każdej twarzy. A za każdym razem gdy się dotykamy, tylko chcę więcej, więc powiedz mi że nic się nie zmieni i że nie odejdziesz. Nie żałuję żadnej poświęconej Ci minuty ani sekundy mojego życie nie żałuję też kłótni ponieważ to mnie czegoś nauczyło . Więc w tę piękną noc chciałbym prosić Cię Demetrio Devone Lovato o rękę. Czy zostaniesz moją żoną na dobre i złe ?

Demi rozpłakała się 
-Niall .. ja nie wiem co powiedzieć ...
-Powiedz TAK. 
-Tak !  100 razy tak zgadzam się ! 
-O boże . Dziękuję Ci ! 
To był najcudowniejszy dzień w moim życiu. Wiem że była to dobra decyzja i nigdy nie będę jej żałował . Demi rzuciła się w moje ramiona i nie mogła przestać płakać. Nie martwiłem się bo wiedziałem że są to łzy radości .

2013/12/19

Rozdział 17

NIALL : 
Byłem w pokoju Demi nagle usłyszałem pukanie do drzwi więc musiałem się schować . Do głowy przyszła mi tylko szafa . Więc szybko się schowałem .Usłyszałem męski głos . Chyba był to Nick . No ale już nie będę wychodził żeby nie wyjść na głupka. Postanowiłem tam zostać . Po chwili usłyszałem krzyk Demi : 
Co ty kurwa robisz ja mam chłopaka. 
Natychmiast wyszedłem z szafy . 
-Co tu się dziej ?! zejdź z niej . -Tym razem postanowiłem zachować spokój stwierdziłem że go nie dotknę jeżeli mi wszystko wyjaśni . 
-Niall zostaw go proszę .
-Spokojnie nie mam zamiaru . Natychmiast powiedz mi o co tu chodzi a jak nie to pogadamy inaczej !
-Już ci to wyjaśniam . Bo chodzi o to że przyjaźnimy się z Demi i ona zawsze była mi bliska . Niedawno zrozumiałem że ją kocham i jak dowiedziałem się że przyjeżdża naprawdę się ucieszyłem . Ale okazało się że ma chłopaka . Na początku chciałem przyjść do niej żeby tylko pogadać . Ale ona jest taka piękna. .. Nie wytrzymałem . 
-Słuchaj ja wiem, to mógł być impuls . Na mnie ta dziewczyna działa tak samo . Ale to jest ostatni raz więc lepiej nie pokazuj mi się na oczy . To jest jedyny raz kiedy Ci daruje jeżeli jeszcze raz się do niej zbliżysz nie będę taki dobry. A teraz przeproś Demetrię i wyjdź stąd ! Zanim Cię skrzywdzę . 
Nick przeprosił Demi i wyszedł z pokoju .

-Hej mała nic Ci nie jest ? Nic ci nie zrobił  ?
-Nie nic . Ale nie chciałabym aby to się kiedykolwiek powtórzyło . 
-Nie powtórzy . Już ja o to zadbam . Ale może teraz się prześpij co ? 
-No dobrze  - Podszedłem do drzwi kiedy usłyszałem głos Demi .
-Niall ? 
-Tak ? 
- Mógłbyś ze mną zostać ? Nie chcę być sama.
-Jasne nie ma problemy tylko wezmę prysznic 

DEMI: 
Nie chciałam tej nocy zostać sama więc poprosiłam Nialla żeby ze mną został . Gdy on poszedł pod prysznic zadzwoniłam do Seleny . Dawno jej nie widziałam musimy pogadać . Nie wiem czy mam jej powiedzieć o dzisiejszym incydencie . W sumie to moja najlepsza przyjaciółka . Powiem jej. 

-Hej Selena jak tam -powiedziałam radośnie chociaż tak się nie czułam. 
-Hej Demi a u mnie jak zawsze . Justin własnie jest w sklepie a ja czytam gazetę . Wiesz że jesteś divą ?
-Słucham ?!
-Nie widziałaś tego  ? Jesteś na pierwszej stronie gazety z nagłówkiem ,, młoda diva " dzisiaj nawet u mnie była prasa. 
-co dlaczego ? 
-Pamiętasz tą noc ? Ostatni raz byłaś widziana ze mną Justinem i z Niallem i pytali mnie gdzie jesteś .
-Co im odpowiedziałaś ? 
-Że nie mam pojęcia . 
-Dziękuję Ci Selena .
-W prawej kieszeni torby masz prezent otwórz go dopiero jak się rozłączę .
-OK ? Dzisiejszy dzień był koszmarny . Nick się do mnie przystawia a dzisiaj mnie pocałował i Niall też tam był ale szybko zareagował .
-Jak on mógł to zrobić  ?Przecież to twój przyjaciel . 
-Nie wiem ..  słuchaj ja muszę kończyć bo Niall przyszedł 
Odłożyłam telefon . Niall usiadł na łóżku obok mnie i spojrzał mi w oczy . Ale nic nie mówił . Nie wiem dlaczego ale rozpłakałam się . Nie mogłam już tego wytrzymać . Niall przytulił się do mnie i pocałował mnie w czoło. 
-Z kim rozmawiałaś ? 
-Z Seleną . A no tak prezent ! 

Zajrzałam do kieszonki w swojej torebce . Leżała tam paczka skittlesów . Haha kocham Seleną od razu poprawił mi się humor . Byłam bardzo zmęczona więc się położyłam a obok Nialla . Oparłam głowę na jego ramieniu i szybko zasnęłam rano obudziło mnie pukanie do drzwi .
-Niall obudź się to moja mama !
-Już wstaje ale jak mam wyjść ?
-Tam jest okno może tamtędy ? 
-Ok ale daj buzi . 
Pocałowałam Nialla po czym wymknął się przez okno . Zachowywaliśmy się jak dzieci ale to nic . Do pokoju weszła mam . 

-Hej córeczko . Zejdziesz na śniadanie  ?
-Jasne . Pójdę zbudzę Nialla .
-Ok tylko chyba wychodząc od ciebie z pokoju zapomniał spodni . haha
-Oj... bo .. to ... wiesz..
-Nie musisz mi sie tłumaczyć . -Powiedziała mama z uśmiechem. 
-No to może ja juz po niego pójdę .-byłam czerwona jak burak ale to nic. 

Nie przebierałam sie bo kompletnie o tym zapomniałam . Weszłam do pokoju Nialla i zawołałam go na śniadanie . Zeszliśmy na dół a przy stole siedziała moja mama , ciocia, siostra cioteczna i on ... Nick .
Miało go nie być . Ale trudno . Wyciągnęłam telefon i spojrzałam na moje zdj z Seleną 
Było moim ulubionym . Wysłałam zdj Selenie i usiadłam do stołu . Byłam bardzo głodna . Na talerz nałożyłam sobie Chleb i Nutelle zawsze jak jestem u cioci to ją jem . Po śniadaniu przeprosiłam wszystkich i odeszłam od stołu żeby się przebrać . Założyłam czarne leginsy , białą koszulkę, skórzaną kurtkę z ćwiekami i trampki . Postanowiłam wybrać się na plaże . Oczywiście z Niallem . Czekała tam na nas niemiła niespodzianka .... 

2013/12/15

Rozdział 16

Postanowiliśmy szybciej wyjechać do mojej mamy . Wróciliśmy do domu i spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy ubrania, kosmetyki, pieniądze i paszporty. Zadzwoniłam na lotnisko gdzie pracowała moja koleżanka i zamówiłam bilety na nasz lot . Poinformowałam też mamę, nie miała nic przeciwko. Wszystko robiłam w pośpiechu byłam przerażona . W najmniej odpowiedniej chwili zadzwonił do mnie mój manager :

-Demetria to jest poważna branża a ty dopiero zaczynasz wczoraj miałaś zjawić się w studio a nie zrobiłaś tego miałaś wystąpić w American Idol czego też nie zrobiłaś a no i nie zapominajmy o wywiadzie. Wyszedłem na głupka i musiałem wszystko odwoływać . Jutro masz umówiony wywiad i nagranie piosenki masz się zjawić.
- Przykro mi ale nie mogę .
-Jak to nie możesz ?!
-Po prostu wpadłam w kłopoty i muszę wyjechać . Nie chodzi o to że nie chcę po prostu nie mogę .

Po chwili usłyszałam pikanie co oznaczało że mój manager się rozłączył był mocno wkurzony. Za bardzo się tym nie przejęłam na głowie miałam policję i zapewne ludzi Harrego . 

Ubraliśmy się i wsiedliśmy do czarnego BMW ruszyliśmy na lotnisko po drodze panowała grobowa cisza, której żadne z nas nie przerwało . Gdy dojechaliśmy na miejsce Niall otworzył mi drzwi i poszliśmy odebrać bilety . Porozmawiałam chwilę z koleżanką i poszłam na odprawę . Staliśmy w kolejce nagle Niall odwrócił się w moją stronę i powiedział : 
-Przepraszam . 
-Za co mnie przepraszasz? 
-Za to, że Cię w to wplątałem. Nie chcę aby Ci się coś stało, nigdy tego nie chciałem . A teraz przeze mnie musisz się ukrywać .
-Niall to nie jest twoja wina Najwyraźniej tak miało być może ten wyjazd to jest szansa na coś nowego , lepszego . Zobaczysz wszystko się ułoży, nie obwiniaj się za coś na co nie masz wpływu . 
-Ale...

Przerwałam mu. Nie chciałam aby się tłumaczył widziałam w jego oczach smutek więc wpiłam się w jego usta . Przez chwilę poczułam że wszystkie problemy zniknęły, że nie ma realnego świata jestem tylko ja i mój mężczyzna, było tak idealnie. Po chwili nadeszła nasza kolej wszystko poszło okey po odprawie udaliśmy się do samolotu lecieliśmy pierwszą klasą. Lot był udany na lotnisku czekała mama,ciocia i mój dawny przyjaciel z dzieciństwa Nick . Byłam zszokowana nie widziałam go od ponad 5 lat. Przytuliłam moją mamę i ciocię po czym Nicka przedstawiłam im Nialla . Widziałam jak się zarumienił . Wyglądało to naprawdę sexy. 

Nick zaproponował że nas podwiezie. Po drodze rozmawialiśmy na różne tematy jak poznaliśmy się z Niallem ,  o mojej ,,karierze " , i o starych czasach z Nickiem podróż do domu cioci była krótka . Weszliśmy do środka i rozpakowaliśmy rzeczy było już późno ciocia pokazała nam sypialnie oczywiście Niall z nakazu mojej mamy musiał spać w oddzielnym pokoju. Nie miałam ochoty nic jeść więc poszłam na górę . Wzięłam gorący prysznic . 

Usiadłam na łóżku i zaczęłam pisać piosenkę gdy nagle usłyszałam ciche pukanie do drzwi . Był to Niall . Zakradł się po cichu do pokoju i usiadł obok mnie . 
-Co robisz ?
-Staram się napisać nową piosenkę . A czy ty nie powinieneś być u siebie . 
-Powinienem ale wiesz że jestem niegrzecznym chłopcem prawda. 
-Wiem przekonałam się o tym . 
Znowu usłyszałam pukanie ciekawe kto znowu . 
-Niall schowaj się to może być moja mama
-Okey haha zachowujemy się jak dzieci 

Do pokoju wszedł Nick i zapytał się czy możemy porozmawiać . Odpowiedziałam że tak .
-Więc Demi jak tam u ciebie ? 
-A u mnie wszystko w porządku 
-Jesteś szczęśliwa z Niallem . ? 
-No jasne co za pytanie . 
-Bo wiesz nie wybaczyłbym sobie jak by Cię skrzywdził .
-Spokojnie on tego nie zrobi . 
-Mam taką nadzieję o co to jest na suficie ? 
Spojrzałam w górę lecz niczego nie ujrzałam po chwili poczułam że Nick złapał mnie za uda i pocałował natychmiast go odepchnęłam . 
-Co ty kurwa robisz ? Ja mam chłopaka ! - Z szafy wyszedł Niall ..... 

2013/12/08

Rozdział 15

DEMI : 
 Ten dzień zapowiadał się bardzo dobrze . Wstałam z łózka z komody wyciągnęłam kluczyki do samochodu i telefon . Zeszłam po schodach i zrobiłam sobie śniadanie włączyłam telewizor na jakimś programie muzycznym. leciała moja ulubiona piosenka zaczęłam do niej tańczyć i śpiewać . Po chwili zauważyłam dym. Szybko podbiegłam do kuchenki gasząc płomienie. Spaliłam toster . No trudno nie mam czasu już niczego zjeść najwyżej kupię sobie coś na mieście. 

Założyłam swoje żółte conversy i wyszłam na dwór. Wsiadłam do mojego samochodu, odpaliłam silnik i ruszyłam . Po drodze kupiłam sobie truskawkowego shake'a. Po 15 minutach drogi znalazłam się pod domem Seleny.Weszłam do domu po czym usiadłam na kanapie i czekając na nią . 

-Hej Demi gotowa ? 
-Gotowa na co ? Zadzwoniłaś do mnie i powiedziałaś żebym do ciebie przyjechała. 
-Więc mój plan jest taki . Jedziemy na plażę. Cały dzień będziemy leniuchować, pić drinki i podrywać chłopców .
-Wiesz co to nie jest zły pomysł .
-No jasne bo mój to co idę po rzeczy i jedziemy ? 

Selena weszła na górę po rzeczy na plażę. Napisałam tylko sms'a do Nialla gdzie będę odpisał tylko że nie ma sprawy i żebym się dobrze bawiła. Oczywiście nie wspomniałam o tej części z podrywaniem nie musi o wszystkim wiedzieć.

Więc wyszłyśmy z domu postanowiłyśmy że się przejdziemy. Jest to trochę daleko ale z Seleną czas szybko mija . Więc szłyśmy wolnym tempem. Włączyłyśmy jakąś piosenkę i nawet nie zorientowałyśmy się że jesteśmy na miejscu . Rozłożyłyśmy koc na piasku i się na nim wygodnie rozłożyłyśmy . Podeszło do nas dwóch chłopaków Selena najwyraźniej znała jednego z nich.

Przedstawili się nam był to Harry i Liam. 
-Hej jestem Harry a to jest Liam. Możemy się dosiąść ? 
-Jasne siadajcie jestem Selena a to jest Demi a my chyba się znamy -Powiedziała Selena
-Nie musiałaś mnie z kimś pomylić jestem tu od niedawna . 

Chłopcy siedzieli z nami bardzo długo dowiedzieliśmy się trochę o nich zamówili nam drinki. Potem poszliśmy do wody poodbijać piłkę plażową było świetnie dawno się tak nie bawiłam . Wyszliśmy z wody wytarłam włosy ręcznikiem . I wstałam bo chciałam iść po coś do jedzenia nagle poczułam silne uderzenie w głowę. Natychmiast padłam na ziemię .

SELENA :
Dzień upłynął nam szybko Demi powiedziała że idzie po coś do jedzenia Harry i Liam udali się za nią . Myślałam że chcą sobie coś zamówić ale było inaczej jeden z chłopaków uderzył Demi czymś ciężkim drugi natomiast wziął ją na ręce i zaniósł do czarnego samochodu.
Goniłam ich najszybciej jak tylko mogłam . Boże ale ja jestem głupia jak mogłam na to pozwolić szybko zadzwoniłam po Nialla który był z Justinem i kazałam im przyjechać na plażę w tempie natychmiastowym 
Zjawili się po 5 minutach siedziałam tam zapłakana .

NIALL: 
Siedzieliśmy z Bieberem oglądając film gdy nagle usłyszałem że coś do mnie dzwoni wyciągnąłem telefon to co powiedziała Selena zszokowało mnie szybko pojechaliśmy na miejsce . Siedziała tam Selena łzy ściekały jej po policzkach . 
-Co się stało ? Gdzie jest Demi ? 
-Byliśmy tu ... byli z nami dwaj mężczyźni i spędzili z nami dzień po czym Demi oddaliła się żeby kupić coś do jedzenia po czym oni ją zaatakowali i wsadzili do czarnego samochodu .. nie mogłam nic zrobić
-Co zrobili ?! Jak oni  się nazywali ? 
-Harry i ....
Nie dałem jej skończyć ... wiem już kto to zrobił nie pozwolę aby coś stało się mojej dziewczynie. Pojechałem do domu zabrałem ze sobą broń i zabrałem Justina zadzwoniliśmy po Blaz'a i ruszyliśmy w stronę opuszczonego magazynu tam na pewno są nie zastanawiając się długo szybko wtargnęliśmy do mieszkania . Wszędzie pusto wbiegliśmy na górę wyważyłem drzwi ..

DEMI : 
Nie wiedziałam co się działo znalazłam się przykuta do łóżka po chwili pojawił się Harry .
-I co mała nie spodziewałaś się tego co ? 
-Czego ode mnie chcesz ? 
-Jest tak ty powiesz mi gdzie twój kochaś trzyma amfę a ja puszczę Cię wolno 
-On z tym skończył !
-Taka ładna a taka głupia . Mów suko gdzie to jest albo Cię zabiję . 
-On nic nie ma przysięgam . Proszę zostaw mnie . 
-O nie kochanie taki łaskawy to nie jestem, wiesz ? 

Chłopak przyłożył nóż do mojego policzka i naciął kawałek skóry . Krew i łzy ściekały mi po policzku. Nie płakałam z powodu bólu bo jestem do niego przyzwyczajona . Chłopak zaczął rozpinać guziki mojej bluzki wyrywałam się ale na marne . 
-To jak powiesz mi ? 
W tym momencie drzwi zostały wyważone do pokoju wszedł Niall był wściekły rzucił Harrego na podłogę . W tym momencie wbiegło dwóch mężczyzn z bronią wymierzoną w Nialla powalili go na glebę . Za nimi stał Justin i chcąc odwrócić ich uwagę wystrzelił pocisk w niebo Niall powalił na ziemię Harrego po czym Justin zajął się dwoma związał im ręce i przytrzymał Harrego . Niall szybko do mnie podbiegł odwiązał mnie po czym mocno przytulił i starł z mojej twarzy krew . Podszedł do Harrego i wymierzył w niego kulę . Nie! krzyknęłam 
-Dlaczego ? Ja go zabiję nie pozwolę aby Cię kiedykolwiek tknął 
-Nie tknie zobaczysz . Proszę nie zabijaj go 
-Dobrze . 
-A ty jeżeli kiedykolwiek zbliżysz się do mojej dziewczyny obiecuję Ci to zabiję Cię i nic Ci już nie pomoże a jak wydostaniesz się z tego budynku to twój problem . 
Boże dlaczego ja ? Byłam wystraszona i załamana po czym wyszliśmy z budynku ale to nie był koniec . Za nami wybiegł jeden z ludzi Harrego po czym on sam chciał we mnie strzelić ale Niall nie pozwolił mu na to i był szybszy . Cisnął trzema kulami ani razu nie chybił mężczyźni leżeli na ziem i martwi . Po chwili usłyszeliśmy dźwięk syren Niall powiedział że musimy jak najszybciej uciekac .

To jest przerażające właśnie zginęli ludzie . Widok ten będę miała przed oczami do końca życia a teraz jeszcze musimy ukrywać się przed policją ... 
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- MAM NADZIEJĘ ŻE SIĘ PODOBAŁO :) 

2013/12/05

Rozdział 14

Więc znowu jest ranek moje życie od dawna przestało być rutyną . Ciągle coś się dzieje. Ostatni tydzień szkoły nagrywam własne filmiki na VEVO śpiewam w programie muzycznym mam cudownego chłopaka niedługo wyjeżdżamy . Kiedyś było całkiem inaczej wstawałam szłam do szkoły wracałam kładłam się spać i tak cały czas ta bezsensowna rutyna . Ale wszystko zmieniło się na lepsze .Siedziałam w  łóżku i zastanawiałam się gdzie może być Niall jest dopiero 8:00 rano . Zeszłam na duł nigdzie go nie było. W całym domu unosił się zapach który kochałam , zapach jego perfum . Postanowiłam zrobić śniadanie .Lodówka była pusta . No trudno . Do domu wszedł mój anioł miał zajęte ręce trzymał w nich dwie duże torby z jedzeniem bułki, płatki, mleko, soki, warzywa , jabłka , banany inne owoce, jogurt , składniki na gofry wszystko . 

-O hej kochanie nie wiedziałem że wstałeś - Powiedział Niall
-Wstałam chodź pomogę ci to wszystko rozpakować . Wcześnie wstałeś . 
-Zobaczyłem że lodówka jest pusta więc pojechałem do sklepu . 
-Kupiłeś wszystko co było w sklepie ? 
-Chciałbym ale nie wiedziałem co chcesz na śniadanie więc masz teraz duży wybór przyrządzę ci co tylko chcesz . 
-Hmm chcę płatki 
-Mam też niespodziankę - Niall sięgnął do kieszeni spodni i wyciągnął czerwoną paczkę. Nie musiałam się przyglądać od razu wiedziałam co to będzie . 
-Skittlesy !
-Daj buziaka albo one trafią do kosza .
-To szantaż ?
-Tak to szantaż. to jak ? -Uśmiechnął się łobuzersko 
-Hmm nie dam ci buziaka . A skittlesy i tak dostanę 
-Jak to  zrobisz? 
-Jeszcze nie wiem . -Próbowałam wać mu je z ręki ale się nie udało 
-To jak ? 
-Nie dam .!! 
-To sam sobie wezmę - Chłopak wpił się w moje usta początkowo chciałam go odepchnąć . Nie chciałam żeby wygrał . Ale po chwili stwierdziłam że nagroda za drugie miejsce bardziej mi się podoba i oddałam pocałunek .
-No chyba zasłużyłaś na te skittlesy . 
-Dasz mi je w końcu ? Niall podał mi paczkę z cukierkami po czym poszedł zrobić śniadanie. 
Weszłam na twittera to co się działo w moich interakcjach mnie zszokowało . Natychmiast zaczęłam odpisywać każdemu . Napisałam jeszcze :
Cudowny poranek dzisiaj jadę do centrum handlowego przy 42 ulicy . 
Wyłączyłam telefon i usiadłam do śniadania . Smacznego usłyszałam.
Po skończonym posiłku Niall zmył talerze . 
-Co ty taki uczynny czego chcesz ?
-Ja mógłbym czegoś chcieć ? 
-Przyznaj się chcesz czegoś
-No okey . Chcę. 
-Mów . 
-Powiem Ci ale dopiero wieczorem . 
-Czekam z niecierpliwością. A teraz chodź do tego centrum wybierzemy jakiś strój na dziś wieczór . 

Wybraliśmy się pod centrum widok nas zszokował . Pod centrum stały dziewczyny miały one napisane na kartkach ,, Lovatic " ,, Demi for ever " i inne różne . Nie wiedziałam za bardzo o co chodzi stał tam też paparazzi i robił zdjęcia dla mnie i Nialla . 

Hej dziewczyny .
-Hej Demi podpiszesz mi się . Demi ! Kochamy Cię . Masz Talent ..
krzyczły jedna przez drugą zrobiłam sobie z nimi zdjęcie . Stresowałam się bo działo się to tak szybko weszliśmy do galerii szukaliśmy ciuchów . Znaleźliśmy coś odpowiedniego . 
NIALL:
Pół dnia byliśmy w centrum . Nastał wieczór w jednym ze sklepów znaleźliśmy gazetę na której był  nagłówek : Demi Lovato widziana z młodym chłopakiem nowa gorąca gwiazda . PLOTA TYGODNIA .
z tym zdj. Bałem się że dzieje się to za szybko . 
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- WIEM ŻE ROZDZIAŁ JEST KRÓTKI I TAKI SOBIE ALE MIAŁAM MAŁO CZASU PRZEPRASZAM :/ 
Możecie zadawać pytania na  ask.fm/ddlovato_6

2013/12/03

Rozdział 13

DEMI : 
Śpiewając piosenkę czułam się taka wolna jakbym robiła to od dawna . Nie myślałam o stresie po prostu dałam się ponieść muzyce. To było jak bajka jak bym całkowicie odpłynęła nogi się pode mną uginają . To jest taki stan którego nie da się opisać.

Niall stał za szybą i wpatrywał się we mnie uważnie . Dodawał mi otuchy uśmiechał się przez łzy . Skończyłam nagrywać . Wróciłam na planetę żywych powoli zsunęłam się z krzesła i odsunęłam od siebie mikrofon studyjny . Rozejrzałam się w około . Menager wytwórni płytowej miał srogą minę bałam się że źle zaśpiewałam 
-Bardzo źle ? 
-Co pani opowiada było świetnie zaraz zadzwonię do odpowiednich ludzi trzeba w końcu coś z panią zrobić taki talent nie może się zmarnować . 
-Ojejku dziękuję panu . 

Wysoki mężczyzna opuścił studio stałam tam w bezruchu . Chyba Niall mówił poważnie wyszłam z sali gdzie odbywało się nagrywanie i wtuliłam się w Nialla . To było dziwne do tond nikt na mnie nie zwracał uwagi . 

Podszedł do mnie jakiś mężczyzna chyba zajmował się obsługą całego sprzętu i powiedział że jeszcze dzisiaj wrzucą filmik na YT i zrobią mi konto Demi Lovato VEVO . Zgodziłam się . Niall był bardzo zadowolony .W sumie ja też zapomniałam też o problemach w szkole . Wcześniej chciałam się przepisać ale stwierdziłam że jeszcze tylko dwa tygodnie i wakacje a w następnej klasie liceum dam sobie rade mam przecież Nialla. 

Wyszliśmy ze studia i pojechaliśmy prosto do jakiejś mało znanej restauracji . Zamówiliśmy spaghetti i dwie lampki czerwonego wina . 
-Demi mówiłem Ci że masz wielki talent . 
-Dziękuję Niall to wszystko dzieje się tak szybko . A może miałbyś ochotę pojechać ze mną  na tydzień do mojej mamy ?
-O jejku . Ale ona mnie nie zna . A co jeśli się jej nie spodobam ? 
-Spodobasz. Zobaczysz . Jej chodzi o moje szczęście . 
-A jesteś szczęśliwa ? 
-Jak najbardziej - w tym momencie podszedł kelner z jedzeniem . Wpałaszowaliśmy wszystko po czym pojechaliśmy do mojego domu . Po czym stwierdziliśmy że pójdziemy przespacerować się po plaży . To był pomysł Nialla. Zmieniłam ubranie na lżejsze . Weszłam na chwilę na Twittera moje interakcje szalały . Dużo osób pisało że mam śliczny głos i tak dalej powstała nawet gruba ,, Lovatic " nie to że jakiś fandom tylko było tam może z 500 osób szybko pokazałam telefon dla Nialla na co ten powiedział, że niedługo będę sławna i będę go zabierała na czerwony dywan a ja wybuchłam śmiechem . 
-Oj chodź już dywanie 

powiedziałam i wybraliśmy się na plażę była 500 m od mojego domu . Przeszliśmy  się z Niallem kawałek . Czekała na mnie niespodzianka na plaży między skałami rozłożony był koc był tam też koszyk z jedzeniem i mnóstwo świecących lampek . Byłam oczarowana ile ten chłopak musiał się napracować . Siedzieliśmy , rozmawialiśmy Niall mnie mocno objął i przykrył kocem .W końcu wyjął z koszyka lampion i poprosił mnie żebym wstała złapał mnie na rękę i poprowadził nad wodę po czym powiedział że razem z nim odlecą nasze problemy . zapaliliśmy świeczkę a lampion poleciał hen ku górze razem z lampionami innych ludzi

NIALL:
To czas się zbierać do domu Demi była śpiąca więc chwyciłem ją mocno i wsadziłem na barana . Po 20 minutach doszliśmy do domu położyłem ją na łóżku i przykryłem kocem zrobiłem gorącą herbatę i postawiłem ją na stole . Demi już spała . Pocałowałem ją w czoło 
-Demi wiedz że Cię kocham i nigdy Cię nie  zostawię . Jesteś jedyną którą kiedykolwiek mogę pokochać twój jeden uśmiech to dla mnie więcej niż myślisz . Tak bardzo nienawidzę Cię ranić chociaż często to robię . Ale pamiętaj ; Na zawsze ja na zawsze ty na zawsze my . Kocham Cię. 
-Ja ciebie też. 
-O myślałem że śpisz. 
-Zasypiałam ale nie spałam to co powiedziałeś było miłe i dziękuję Ci za to . 
-Nie ma za co może chcesz się napić herbaty ? jeszcze gorąca. 
-Nie dziękuję wolę ciebie 
-hmmm brzmi interesująco . 
Demi pociągnęła mnie za kołnierz od koszuli i przyciągnęła do swojej twarzy . Siedziałem na niej pocałowałem ją . Potem składałem pocałunki na jej szyi i za uchem szeptałem jej do ucha że jest sexy i że mnie pociąga . Zaczęła rozpinać moje guziki od koszuli po czym zrzuciła swoją mokrą koszulkę reszty garderoby pozbyliśmy się bardzo szybko . Zacząłem pieścić jej piersi . Demi uniosła się ciągnąc plecy ku górze . Pocałowała mnie w usta po czym zaczęła schodzić coraz niżej i niżej aż w końcu doszła do mojego czułego punktu . Musiałem się jej za to odpłacić lekko schodząc po jej brzuchu pocałowałem jej miejsce intymne sprawiłem jej tym dużo przyjemności. Po czym lekko w nią weszłem potem coraz szybciej Demi krzyczała moje imię . Co mi się podobała ciągała mnie za włosy Co nie ukrywam podobało mi się  oboje doszliśmy w tym samym momencie . Demi opadła z sił kładąc głowę na moim torsie. Ona wie jak to robić. Pocałowałem ją jeszcze w czoło i zszedłem na dół po coś do picia bo nie mogłem spać. Po czym wróciłem do Demetrii . Która spała słodko wszedłem na twittera i chciałem napisać coś na koncie Demetri ale byłem pochłonięty czytaniem tego co Ci ludzie do niej pisali widać że podobało im się wykonanie Demi w American Idol i widzieli filmik na YT nie będę już jej budził rano będzie miała niespodziankę . Zobaczyłem też artykuł na pudelku : WSCHODZĄCA GWIAZDA . I zdj Demi . Czy to nie dzieje się za szybko ? 

2013/12/02

Rozdział 12

Wiec tak dzisiejszy dzień zapowiadał się obiecująco . Poszliśmy całą grupą do salonu gier a potem do pizzeri  każdy zamówił sobie coś do jedzenia i do picia dziś stawiają chłopcy . Czekaliśmy na jedzenie dobre 30 minut. Przy stoliku obok siedziały dwie dziewczyny jedna miała chyba 15 lat a druga z 10 na moje oko były to siostry młodsza nie spuszczała ze mnie oka po czym podeszła bez wahania .
-Heej widziałam Cię w telewizji bardzo ładnie śpiewasz. - Powiedziała młodsza a po chwili dodała starsza siostra
-Przepraszam Cię za nią czasem jej odwala . Wracaj do stolika .
-Nic nie szkodzi jest mi bardzo miło.
-Dasz mi autograf ?
-yy hehe okey .
Podpisałam się na kartce dziewczynki to było takie słodkie i urocze mój pierwszy w życiu autograf . Czułam się niesamowicie. Niall się odezwał .
 -No nie wiem czy mogę siedzieć obok takiej gwiazdy .
-No ja też nie wiem mam mało czasu napięty grafik koncert wywiady i te sprawy ale poświęcę dla ciebie minutkę może dwie ewentualnie całe życie pasuje ?
Wszyscy wokół zaczęli się śmiać a kelnerka przyniosła posiłki .Byłam głodna jak ... jak Niall . Tak to dobre określenie on zawsze jest głodny . Życzyłam wszystkim smacznego. A po kolacji czułam się naprawdę pełna w moim brzuchu nie było miejsca na nic ... no może na skittlesy... tak na to zawsze jest miejsce . Po tym jak już chłopcy skończyli jeść rozeszliśmy się do domów pożegnałam się z Seleną i Justinem . Wsiadłam do samochodu Nialla i podjechaliśmy pod jego dom . 
-Demi zostajesz dzisiaj u mnie czy może mam Cię odwieść . ? 
-A chciałbyś żebym została ? 
-Jasne .!
-Ok to zostaję 
U Nialla w domu czułam się coraz bardziej swobodnie .Kompletnie zapomniałam że jutro szkoła ale mam tu kilka ubrań które zostawiłam wcześniej . Więc weszłam pod prysznic i od razu się odprężyłam . Gdy miałam zakładać bluzkę do łazienki wszedł mój mężczyzna . 
-Ej ja się tu przebieram . 
-Nie musisz nakładać tej koszulki bez niej wyglądasz bardzo sexy 
-Ale jest mi zimno a tak po za tym to ty chyba nie powinieneś tutaj być .
-Mogę Cię rozgrzać . A po za tym  ja jestem księciem zapomniałaś ? Ja mogę wszystko . 
-Np. co ? 
-Mogę Cię pocałować . -Niall złożył kilka pojedynczych pocałunków na mojej szyi nie ukrywam podobało mi się to . Był bardzo delikatny . 
-O widzę że naprawdę możesz wszystko . A możesz coś jeszcze ? 
-Co ? Skarbie dla ciebie wszystko 
-możesz wyjść . Żegnam królewicza . 
-No dobrze ale wrócę zaraz ze swoim rumakiem , 
-Hahaha no ok ok a teraz już idź . 
Kompletnie zapomniałam o tym że miałam oddzwonić do mamy . Ciekawe co u niej za dwa tygodnie mamy wakacje może wybiorę się do niej może nawet z Niallem . A teraz zadzwonię do niej i zapytam czego chciała . Odebrała po pierwszym sygnale nie zdążyłam się odezwać w słuchawce usłyszałam tylko 
-Ooooo moja córcia była w telewizji . Cudownie było . Mówiłam kiedyś że masz talent . Selena Cię namówiła ? Nie stresowałaś się ? No opowiadaj . Ale jestem z ciebie dumna. 
-Dziękuję mamo . Ale spokojnie to nic wielkiego to tylko eliminacje. Nie nie namówiła mnie Selena . Tylko mój chło....
-Chłopak ? Masz chłopaka ? dlaczego nic nie mówiłaś ? 
-Mamo ! Bo nie dajesz mi dojść do głosu . Tak mam i wiesz czuję że naprawdę mnie kocha jest opiekuńczy i troszczy się o mnie . 
-Jestem z ciebie taka dumna czuję po twoim głosie że jesteś szczęśliwa . Dawno Cię nie widziałam ale jeszcze trochę zostanę u cioci . 
-Dobrze mamo za dwa tygodnie koniec roku może przylecimy do ciebie z Niallem ?
-To świetny pomysł . 
-Ok. Muszę kończyć bo Niall mnie woła .
-Ok pozdrów go i Selenę a no i Justina . A i nie zapominaj o nauce ! 
-Dobrze dobrze kocham Cię . 
Rozłączyłam się z mamą i zeszłam na dół do Nialla . Stał bez koszulki  i chyba nie mógł jej znaleźć  chodził po domu w te i z powrotem , 
-O teraz to ty wyglądasz sexy .
-Ej no nie mogę znaleźć koszulki . 
-A ja wiem gdzie ona jest . 
-Gdzie ? 
-Powiem Ci ale za buziaka. -Niall dał mi buziaka po czym ja się zaśmiałam 
-Co Cię bawi ? Tu trzeba rozpaczać dostałaś swojego buziaka ja chcę moją koszulkę . 
-Wiesz gdzie jest ?  Trzymasz ją w ręce . 
Niall zaczął się śmiać i zapytał czy nie można było tak od razu . Ale ja musiałam się napatrzeć na jego umięśniony tors . Założył koszulkę po czym zadzwonił mój telefon . 
-Dzień dobry tu wytwórnia płytowa  czy mam przyjemność rozmawiać z panną Demetrią Lovato ? 
-Tak a o co chodzi  ?
-Na portalu społecznościowym znaleźliśmy nagrania coverów i pani własnych piosenek i chcielibyśmy zaprosić panią na rozmowę jutro o godzinie 17:00 .O szczegóły proszę nie pytać odezwiemy się jutro do widzenia . 
Jakie filmiki ? Jaka wytwórnia ? O co chodzi ? 
-Niall przed chwilą zadzwonił do mnie jakiś gościu z wytwórni i umówił mnie na spotkanie w sprawie filmików na YT ale ja nic nie dodawałam . A to nie morze być pomyłka bo podał moje imię i nazwisko nie wiem o co chodzi ? 
-Bo wiesz .. .Ty nie chciałaś nic zrobić ze swoim talentem więc ja to zrobiłem jak byłaś w pokoju to ja Cię nagrałem i wrzuciłem na YT wysłałem z 1000 wiadomości do tej wytwórni . Bo masz naprawdę wielki talent 
-Niall ale ja Cię o to nie prosiłam wiesz że się bardzo wstydzę mogłeś mnie chociaż zapytać . 

NIALL :
Demetria wyszła z salonu do mojej sypialni i zatrzasnęła się tam . Nie wiem co ją tak zdenerwowało przecież ja chciałem dla niej dobrze . Nie chciałem jej skrzywdzić . Muszę z nią pogadać. Szybko pojechałem do sklepu po róże  . Gdy stałem pod sypialnią zastanawiałem się czy wejść . Pp chwili zapukałem padłem na kolana przed Demi wręczając jej czerwoną różę . 
-Przepraszam Cię Demi. Ja naprawdę chciałem dobrze . Po prostu chciałem zrobić ci niespodziankę a znowu Cię zraniłem 
-Nie Niall nie zraniłeś mnie po prostu zrobiło mi się trochę smutno bo nie zapytałeś mnie o zdanie . W ,, American Idol " Ledwo co dałam radę a co dopiero przy wytwórni muzycznej . 
-Nie martw się będę tam przy tobie złapię Cię za rękę . I będę Cię wspierał . Jeżeli kiedykolwiek upadniesz ja Cię podniosę . Jeżeli kiedykolwiek znajdziesz się na przepaści ja skoczę za tobą . 
-Dziękuję Niall ale co ja mam tam zrobić ? A jeżeli poproszą mnie żebym zaśpiewała co ja tam zaśpiewam ? 
-Może tą piosenkę .. Let It Go którą słyszałem wczoraj . ? 
-Ale ja ją napisałam jak miałam 14 lat ..
-To nic jest świetna uwierz mi na słowo .
-Naprawdę dziękuję za wsparcie . A teraz chodź do szkoły bo się spóźnimy . Okey . 
Na szczęście szybko wyjaśniłem wszystko Demi . w szkole czekała niemiła niespodzianka ataki na Demi zaostrzyły się : 
,,I co myślisz że jesteś taka fajna zaśpiewałaś jak byś miała kluski w mordzie "  ,,Twój głos nie odwróci uwagi od tego że jesteś gruba " i wiele wiele innych Demi uciekła ze szkoły . 
I co jesteście zadowoleni ?! Co ona wam zrobiła co  ?Dlaczego  jej tak nienawidzicie ? 
Bo jest gruba .! 
Nie wytrzymałem przywaliłem dla chłopaka prosto w twarz potem jeszcze dwa razy aż stracił przytomność .
Pobiegłem za Demi wiedziałem gdzie się schowa w szkole jest jedno takie miejsce . Obok szkolnej hali jest opuszczone centrum Demi zawsze tam chodzi jak jest smutna. Nie myliłem się była tam siedziała skulona w kącie płacząc . 
-Nie martw się Demi !  Oni Ci po prostu zazdroszczą ! 
-Ja już nie wytrzymam ! 
-Demi nie myśl o tym chodź przytul się do mnie i zapomnij . 
Demi wtulona była we mnie przez jakieś pół godziny i się nie odzywała . W końcu wstała zezłoszczona . 
-Ja im pokażę że potrafię więcej niż myślą ! Chodź do tego piepszonego studia. ! 
-Ok ale po drodze się uspokój kiedyś będą żałowali znaleźliśmy się pod studiem . Demi porozmawiała chwilę z wydawcą po czym zaproponował jej że wrzucą jej filmik na YT z profesjonalnym nagraniem ,, Let It Go " .
Demi usiadła na stołku pomodliła  się i zaczęła śpiewać  z oczu płynęły mi łzy wiem chłopaki nie płaczą . Ale to było zbyt piękne  :  http://www.youtube.com/watch?v=IpuCfPQvZMU 

2013/12/01

Rozdział 11

NIALL : 
Przestraszyłem się bałem się że ta dziewczyna powiedziała coś  Demi w sumie to ja nic nie zrobiłem ale bałem się najzwyczajniej w świecie że coś zmyśli . Ja nie wiem czego ona ode mnie chciała . Pod moim domem zjawiła się Demetria . Szybko otworzyłem jej drzwi . Weszła do domu i usiadła na kanapie. 
-Słuchaj zadzwoniła do mnie pewna dziewczyna i ... 
-Demi ! Uwierz mi ja naprawdę nic nie zrobiłem . Wiem o tym że do ciebie zadzwoniła . Rano też dostałem od niej kilka sms'ów . Ale ja nic nie zrobiłem naprawdę Cię nie zdradziłem . Nie zrobiłbym tego . 
-To wyjaśnij mi skąd ona ma twój numer ? I dlaczego do mnie zadzwoniła ? 

Byłem wczoraj z Justinem w barze tańczyliśmy z dziewczynami ale nic więcej . Nawet chciałem zadzwonić po ciebie i Selene żebyście przyszły z nami potańczyć ale Justin powiedział że musicie pogadać bo dawno się nie widziałyście . Wypiliśmy trochę ale się nie upiliśmy wszystko pamiętam . Była tam taka dziewczyna Molly i ona się do mnie przystawiała . Powiedziałem jej 
-Mam dziewczynę i bardzo ją koocham - na co ona odrzekła 
-Ale ona nie musi o niczym wiedzieć
Zaczęła się do mnie dobierać chciała nawet mnie pocałować ale natychmiast kazałem jej przestać . I wyszliśmy z klubu. Tyle proszę . musisz mi uwierzyć. 
-Wierzę ci Niall . 
-Dziękuję . 
Dzięki  Bogu Demetria mi uwierzyła .  Było bardzo wcześnie więc zaproponowałem Demi żeby usiadła na kanapie . 
-Jadłaś wgl. śniadanie ? 
-Nie jadłam 
-To poczekaj zrobię śniadanie w końcu musisz coś jeść . A no i jak tam było u Seleny
-Było cudownie gadałyśmy całą noc oglądałyśmy filmy chodziłyśmy po sklepach .
-A o czym gadalyście ? 
-A takie babskie sprawy . 
-A byli jacyś chłopcy ? 
-Jasne mnóstwo i byli bardzo sexi 
-A rozumiem - powiedziałem ze smutkiem 
-Żartuję przecież . Byłam tylko ja i Selena .
-Nie strasz mnie . A teraz chodź na śniadanie . Musisz coś zjeść dzisiaj wieli dzień . 
Zrobiłem Demi  gofry francuskie, jabłko i świeżo wyciskany sok z pomarańczy . Demi go uwielbia. 
Szybko ogarnęliśmy się i pojechaliśmy pod studio ,, American Idol " 
Demi całą drogę się nie odezwała była zbyt zestresowana . Przed budynkiem powiedziała tylko że nie da rady na co odpowiedziałem jej że da i że będę tam cały czas przy niej i że Selena z Justinem są już na widowni . Przytuliłem ją najczulej jak potrafiłem i weszliśmy do środka Demi miała występ za 5 minut wpiłem się w jej usta . Było cudownie jak zawsze z resztą . Powodzenia skarbie będę najgłośniej krzyczał . Kocham Cię .

DEMI:
O nie teraz moja kolej . Weszłam na scenę po metalowych schodkach . Wszyscy się na mnie patrzeli miałam juz opracowany układ ale wydawało mi się że nic nie pamiętam . 
-Przedstaw się . Jak się nazywasz ? Po co tu jesteś ? I co nam zaśpiewasz ? 
-Mam na imię Demetria . Jestem tu bo mój chłoak mnie namówił . Zaśpiewam własną piosenkę pod tytułem ,, Give your heart a break " 
Muzyka zaczęła grać i zaczęło się wszystko . http://www.youtube.com/watch?v=rp4u4whTdSo na scenie czułam się bardzo pewnie ale gdy muzyka przestała grać przestraszyłam się że zostanę wybuczana . Wprost przeciwnie ludzie klaskali i krzyczeli moje imię . Od każdego z członków jury dostałam tak .Najbardziej bałam się opini Simona . 
S- Masz naprawdę wielki talent twoja skala głosu mnie powaliła . Jesteś jedną z najlepszych w tym programie. I w dodatku ta piosenka te słowa są skomponowane po prostu idealnie . Masz talent 
-Dziękuję bardzo . 
Z oczu zaczęły ściekać mi łzy szczęścia oczywiście . Zeszłam ze sceny czekał tam na mnie Niall wraz z Seleną i z Justinem wszyscy mnie przytulili i dostałam namiętnego całusa od Nialla 
-Świetnie było . I co umowa stoi ? Obiecałaś że jak przejdziesz dalej zaczniesz brać na poważnie swój talent ? 
-Stoi . - złapaliśmy się z Niallem za małe palce i obiecałam mu to
Byłam bardzo podekscytowana . Zaraz po moim ,,show " zadzwoniła do mnie mama .