Postanowiliśmy szybciej wyjechać do mojej mamy . Wróciliśmy do domu i spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy ubrania, kosmetyki, pieniądze i paszporty. Zadzwoniłam na lotnisko gdzie pracowała moja koleżanka i zamówiłam bilety na nasz lot . Poinformowałam też mamę, nie miała nic przeciwko. Wszystko robiłam w pośpiechu byłam przerażona . W najmniej odpowiedniej chwili zadzwonił do mnie mój manager :
-Demetria to jest poważna branża a ty dopiero zaczynasz wczoraj miałaś zjawić się w studio a nie zrobiłaś tego miałaś wystąpić w American Idol czego też nie zrobiłaś a no i nie zapominajmy o wywiadzie. Wyszedłem na głupka i musiałem wszystko odwoływać . Jutro masz umówiony wywiad i nagranie piosenki masz się zjawić.
- Przykro mi ale nie mogę .
-Jak to nie możesz ?!
-Po prostu wpadłam w kłopoty i muszę wyjechać . Nie chodzi o to że nie chcę po prostu nie mogę .
Po chwili usłyszałam pikanie co oznaczało że mój manager się rozłączył był mocno wkurzony. Za bardzo się tym nie przejęłam na głowie miałam policję i zapewne ludzi Harrego .
Ubraliśmy się i wsiedliśmy do czarnego BMW ruszyliśmy na lotnisko po drodze panowała grobowa cisza, której żadne z nas nie przerwało . Gdy dojechaliśmy na miejsce Niall otworzył mi drzwi i poszliśmy odebrać bilety . Porozmawiałam chwilę z koleżanką i poszłam na odprawę . Staliśmy w kolejce nagle Niall odwrócił się w moją stronę i powiedział :
-Przepraszam .
-Za co mnie przepraszasz?
-Za to, że Cię w to wplątałem. Nie chcę aby Ci się coś stało, nigdy tego nie chciałem . A teraz przeze mnie musisz się ukrywać .
-Niall to nie jest twoja wina Najwyraźniej tak miało być może ten wyjazd to jest szansa na coś nowego , lepszego . Zobaczysz wszystko się ułoży, nie obwiniaj się za coś na co nie masz wpływu .
-Ale...
Przerwałam mu. Nie chciałam aby się tłumaczył widziałam w jego oczach smutek więc wpiłam się w jego usta . Przez chwilę poczułam że wszystkie problemy zniknęły, że nie ma realnego świata jestem tylko ja i mój mężczyzna, było tak idealnie. Po chwili nadeszła nasza kolej wszystko poszło okey po odprawie udaliśmy się do samolotu lecieliśmy pierwszą klasą. Lot był udany na lotnisku czekała mama,ciocia i mój dawny przyjaciel z dzieciństwa Nick . Byłam zszokowana nie widziałam go od ponad 5 lat. Przytuliłam moją mamę i ciocię po czym Nicka przedstawiłam im Nialla . Widziałam jak się zarumienił . Wyglądało to naprawdę sexy.
Nick zaproponował że nas podwiezie. Po drodze rozmawialiśmy na różne tematy jak poznaliśmy się z Niallem , o mojej ,,karierze " , i o starych czasach z Nickiem podróż do domu cioci była krótka . Weszliśmy do środka i rozpakowaliśmy rzeczy było już późno ciocia pokazała nam sypialnie oczywiście Niall z nakazu mojej mamy musiał spać w oddzielnym pokoju. Nie miałam ochoty nic jeść więc poszłam na górę . Wzięłam gorący prysznic .
Usiadłam na łóżku i zaczęłam pisać piosenkę gdy nagle usłyszałam ciche pukanie do drzwi . Był to Niall . Zakradł się po cichu do pokoju i usiadł obok mnie .
-Co robisz ?
-Staram się napisać nową piosenkę . A czy ty nie powinieneś być u siebie .
-Powinienem ale wiesz że jestem niegrzecznym chłopcem prawda.
-Wiem przekonałam się o tym .
Znowu usłyszałam pukanie ciekawe kto znowu .
-Niall schowaj się to może być moja mama
-Okey haha zachowujemy się jak dzieci
Do pokoju wszedł Nick i zapytał się czy możemy porozmawiać . Odpowiedziałam że tak .
-Więc Demi jak tam u ciebie ?
-A u mnie wszystko w porządku
-Jesteś szczęśliwa z Niallem . ?
-No jasne co za pytanie .
-Bo wiesz nie wybaczyłbym sobie jak by Cię skrzywdził .
-Spokojnie on tego nie zrobi .
-Mam taką nadzieję o co to jest na suficie ?
Spojrzałam w górę lecz niczego nie ujrzałam po chwili poczułam że Nick złapał mnie za uda i pocałował natychmiast go odepchnęłam .
-Co ty kurwa robisz ? Ja mam chłopaka ! - Z szafy wyszedł Niall .....
świetnyyy rozdział
OdpowiedzUsuńdzieje się
OdpowiedzUsuń<3
OdpowiedzUsuń