2013/12/28
Rozdział 19
Rano obudziłam się najszczęśliwszą ,, kobietą " na całej Ziemi. Miałam to ochotę wykrzyczeń całemu światu, zrobić coś szalonego, chciałam tańczyć , śpiewać, biegać jak szaleniec po ulicach . W nocy nie mogłam spać całą noc wpatrywałam się w mojego narzeczonego. Jak to brzmi . Demi Horan. Jak już mówiłam nie mogłam spać więc napisałam piosenkę. Wydawała mi się całkiem dobra. Postanowiłam wysłać ją do mojej wytwórni w ramach przeprosin za moją nieobecność. Nuciłam ją sobie po cichu .
Wpatrywałam się w ciebie, mogłabym to robić całą noc, wyglądasz jak anioł, twoje ciało zasługuje na jupitery.
Oh on mnie ma Nie, nigdy nie widziałam , nie Nikogo takiego jak oni Oni, on ma wszystko Dziewczęta ! One chcą go ! Chłopcy ! Oni chcą nim być ! Kim jest ten chłopak ? Kim jest ten chłopak ?
Mógłbyś powiedzieć że jestem rozkojarzona Ale ah ty mnie tak przyciągasz Ale chłopcze powiem ci jak jest Jest ktoś jeszcze w tym pokoju ? Wyglądający jak ty, ty, ty,
Nie spuszczam oczu z tego chłopaka Nie umie wyrzucić go z myśli Jest jedyny w swym rodzaju ! Wisienka do mojego tortu Chcę tylko go przyciągnąć Chcę sprawić by był mój ! Chodź no trzymaj moją ręke i tańcz całą noc ! Daj mi zielone światło ! Pocałuj moje usta ! Kim jest ten chłopak patrzący na moje biodra ? Ja-Ja-Ja chce wiedzieć kim ty jesteś.
Po napisaniu jej byłam bardzo podekscytowana ponieważ była to moja pierwsza tak odważna piosenka i nie wiedziałam czy się spodoba. Ale w tym momencie mnie to bardzo nie obchodziło. Musimy jeszcze powiedzieć naszym rodzicom o zaręczynach. Ale to już jak Niall wstanie.Weszłam do łazienki i zdjęłam z siebie wszystkie ubrania po to aby wejść pod prysznic, umyłam moje ciało arbuzowym żelem pod prysznic, a włosy jakimś cytrusowym szamponem który stał pod prysznicem. Nałożyłam też odżywkę, musiałam chwilę poczekać aż wsiąknie mi we włosy, po czym spłukałam włosy. Zawinęłam się w ręcznik i wyszłam. Po czym umyłam zęby, ubrałam się, wysuszyłam włosy i spięłam je w niechlujnego koka na czubku głowy. Do łazienki wszedł Niall zlapał mnie za biodra i posadził na pralce. Spojrzał mi głęboko w oczy i powiedział
-Witam pani Horan.
-Jeszcze nie Horan.
-Już niedługo mała. A kiedy powiemy o tym twojej mamie ?
-Zaraz ale to musisz się ogarnąć.
-A mogę wziąć prysznic kiedy ty będziesz się szykować bo nie chce mi się czekać .
-Jasne.
Niall wszedł pod prysznic, nie ukrywam widok był bardzo kuszący. Ale starałam się nie zwracać uwagi na jego ciało. Niall wyszedł z pod prysznica i założył czystą koszulkę i spodnie, które oczywiście spuścił w kroku. Ja lubiłam jak to robił ale szczerze wtedy chodził jak kaczka a jeżeli chcieliśmy powiedzieć rodzicom o naszych zaręczynach powinien ubrać się bardziej stosownie. Więc poszłam do sypialni i wyciągnęłam jeansy, koszulę w kratkę i białe supry. Nie wyglądało to specjalnie wytrawnie ale dość elegancko na tą okazję . Zaniosłam ubrania mojemu przyszłemu mężowi i sama ubrałam się dosyć luźno.
Zeszliśmy na dół moja mama stała w kuchni i gotowała śniadanie, mężczyzna mamy oglądał telewizję a ciocia sprzątała na górze. Na szczęście nie było Joe.
-Mamo mogłabyś zawołać ?
-Dobrze ale po co ?
-Chciałabym coś wam powiedzieć.
-Dobrze już się boję. - Chciałam podzielić tą informacją nie tylko z mamą ale też z jej nowym partnerem . Nigdy nie będzie dla mnie jak ociec ale dla mojej mamy jest ważny więc tym krokiem może uda nam się nawiązać przyjazną relację .
-Chciałabym wam powiedzieć, że wczoraj ja i Niall zaręczyliśmy się .
-Słucham ?!
-No tak. Nie cieszysz się ?
-Demi jesteś za młoda na ślub !
-Mamoo ale, my na razie się nie żenimy...
-To po co się zaręczacie ?!
-Myślałam, że się ucieszysz..
-Z czego mam się cieszyć ?! Może niedługo jeszcze zostanę babcią ... Robiliście to?
-Mamoo!
-Co ?! No przyznaj się .
NIALL:
Nie wiem co wstąpiło w mamę Demi zaczęła na nią krzyczeć i zadawać niestosowne pytania a Demi po prostu rozpłakała się i pobiegła do swojego pokoju zatrzaskując drzwi
-I co pani zrobiła?
Szybko pobiegłem pod sypialnię nic nie było słychać nie wiedziałem co się tam dzieje, wolałbym już słyszeć jej krzyk a nie taką ciszę.... boję się o nią . Muszę jakoś tam wejść. Pobiegłem z drugiej strony domu i zauważyłem okno a obok drabinę. Więc bez zastanowienia podstawiłem ją pod okno. I wdrapałem się. Na łóżku leżała Demi ale się nie ruszała. Mam nadzieję że nic sobie nie zrobiła... Okno było zamknięte ale nie mogłem dłużej czekać więc wybiłem szybę i wszedłem po czym szybko stanąłem obok łóżka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Awwwww <3
OdpowiedzUsuńWięceeeeej ! :D <3333
OdpowiedzUsuńwiecej !!!
OdpowiedzUsuń