2013/12/30

Rozdział 20

NIALL:

Demi na szczęście oddychała. Stwierdziłem że śpi. Nie chciałem jej budzić niech się teraz prześpi. Nie rozumiałem dlaczego jej mama tak zareagowała, może mnie nie lubi.... Muszę to wszystko wyjaśnić.Ale nie zostawię Demi samej, mimo tego że śpi chciałbym aby czuła moją obecność. Przykryłem ją kocem i otarłem łzy, które tak bardzo mnie bolały, chwyciłem ją za rękę i wpatrywałem się w nią przez jakąś godzinę, miała piękną twarz, doskonałe usta, i te jej brązowe oczy w których nie da się nie utonąć, ten malutki nosek. Mógłbym tak siedzieć cały dzień ale nie mogłem.

Więc zszedłem na dół aby porozmawiać z mamą Demi.
-Przepraszam panią ... Ale nie rozumiem pani reakcji. Zrobiłem coś złego .... ?
-To ja przepraszam, nie zrobiłeś nic złego jesteś porządnym chłopcem, widziałam jak siedziałeś cały czas przy mojej córce. Ja po prostu się o nią boję. Boję się że ktoś może ją skrzywdzić. Wiele w życiu przeszła w szkole nie była lubiana pamiętam każdy dzień kiedy przybiegała do domu zalana łzami,kiedy nie mogłam jej pomóc, jak opowiadała mi że nie chce żyć i nie może na siebie patrzeć. Rano bałam się wchodzić do pokoju bo nie wiedziałam co tam zastanę. Byłyśmy dość blisko a teraz zjawiłeś się ty i po prostu boję się że pewnego dnia wyjedziecie gdzieś daleko...i zostanę sama albo że mógłbyś skrzywdzić Demi ona jest bardzo wrażliwa i łatwo to zrobić ....

-Nigdy bym tego nie zrobił a zaręczając się pańskiej córce chciałem udowodnić jej jak bardzo ją kocham, że jest dla mnie wszystkim, że moje życie nie miało sensu aż do dnia kiedy ją spotkałem, możemy się kłócić ale zawsze się godzimy. Kiedy rano wstaję i miejsce obok jest puste boję się jak małe dziecko które zostaje same w domu. Każda minuta bez niej jest jak długie lata. Chciałbym zapewnić jej bezpieczeństwo i obiecuję że to zrobię. Ja ją po prostu kocham każdą część jej ciała i to jaka jest uwielbiam jej uśmiech i to w jaki sposób na mnie patrzy. I mogę pani przysiąc, że to się nigdy nie zmieni.

-Wierzę Ci. Jesteś odpowiednim chłopakiem.... mężczyzną dla mojej córki i muszę ją przeprosić za swoje zachowanie ale ja naprawdę się o nią martwię. Ale czuję że mogę Ci zaufać. I .... witaj w rodzinie .
-Dziękuję pani za te słowa wiele dla mnie znaczą.  A teraz pójdę zobaczyć co z moją księżniczką .

DEMI: 

Niall wyjaśnił mi o co chodziło z moja mamą i rozumiem ją. Nie miałam zamiaru nic sobie zrobić bo zrozumiałam, że to pomaga tylko przez jakiś czas więc lepiej jest się wypłakać, wykrzyczeć, rzucić czymś w ścianę. Przez chwilę chciałam to zrobić ale spojrzałam na mój tatuaż który codziennie mi przypominał że muszę zostać silna. Dla Nialla, dla mojej rodziny , dla Justina i Seleny ale przede wszystkim dla siebie. Codziennie staram się medytować i modlić. Dziękując bogu za każdy zesłany mi dzień i dary jakie nam zsyła. 

Za tydzień miały odbyć się moje 18 urodziny ciekawe czy ktoś będzie pamiętał. Nie będę robić jakiejś imprezy mimo tego że staję się dorosła. Ponieważ na takich imprezach zazwyczaj jest picie itd. a ja już dłużej tak nie mogę więc zaproszę Selenę i Justina no i oczywiście mojego ,, narzeczonego ". Obejrzymy jakiś film, posłuchamy muzyki, powygłupiamy się trochę. Tak to jest dobry pomysł. Ciekawe co u Seleny napisałam do niej sms'a 
Hej Selena co tam słychać u ciebie i Justina ? 

Szybko dostałam odpowiedź od :SELENKA <3 
Hej Demi nie będę Cię oszukiwać my.. nie jesteśmy już razem. :( 

Co Selena i Justin nie są już razem ? Co się stało tak dobrze im się układało mogłam wcześniej zadzwonić do Seleny a teraz jest sama i nie ma z kim o tym pogadać przecież oni byli ze sobą już dwa lata co z Jeleną ?
Nie mogę jej tak zostawić.. Niech Niall zostanie tutaj a ja na jakieś dwa dni muszę wracać do Seleny . Szybko zamówiłam bilet na podróż poinformowałam o tym Nialla na początku nie chciał żebym leciała sama ale po chwili się zgodził. Zeszłam na dół i powiedziałam mamie że wyjeżdżam. Na początku myślała że to przez to że się pokłóciłyśmy ale wyjaśniłam jej że to nie o to chodzi i jaki jest powód mojego wyjazdu. Zapewniłam ją też że jej wybaczyłam bo Niall mi wszystko wyjaśnił. I powiedziałam że ją kocham i będę tęsknić. 

Przyjaciel mamy zabrał moje walizki i odwiózł mnie na lotnisko oczywiście Niall też tam był. Pożegnałam się z nim i podziękowałam za podwiezienie a Niall został żeby się ze mną jeszcze pożegnać. Poszliśmy razem na odprawę a przez całą drogę żadne z nas się nie odezwało. Za 5 minut miałam samolot w końcu Niall przerwał błogą ciszę i powiedział że mnie kocha i że będzie za mną strasznie tęsknił 
-Niall ale to tylko dwa dni.
-Dla mnie to jak wieczność. 
-Uwierz mi że dla mnie też ale będę do ciebie  dzwonić teraz Selena mnie potrzebuje.
-Rozumiem pozdrów ją ode mnie . 
-Dobrze - Z oczu zaczęły mi spływać łzy jakbyśmy się rozstawali na wieczność. Niall przytulił mnie do siebie i złapał w biodrach po czym otarł mi łzy i wpił się w moje usta czułam się jak w niebie kochałam czuć ciepło jego ciała, i to jak całował namiętnie i z uczuciem. To jak na mnie patrzył... przechodziły mnie ciarki.

Podleciał samolot a ja ostatni raz wpiłam się w usta Nialla i powiedziałam że go kocham. W samolocie było bardzo przytulnie w końcu  leciałam pierwszą klasą. Podeszła do mnie mała dziewczynka i zapytała czy może usiąść obok powiedziałam, że może. Dziewczynka była dosyć spokojna jak na swój wiek siedziała cicho i słuchała piosenek na MP4. Miałam przy sobie czekoladę więc zapytałam czy nie chciała by się poczęstować . Dziewczynka słodko się uśmiechnęła na co ja odpowiedziałam tym samym ułamała kawałek czekolady i powiedziała że nazywa się Emily i leci tym samolotem do swojej cioci bo jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Bardzo jej współczułam. Ale nie chciałam drążyć tego tematu aby nie było jej smutno i zapytałam czego słucha. Emily podała mi słuchawkę usłyszałam tam melodię dobrze mi znaną. Była to moja piosenka Warrior . Taka mała dziewczynka a przeszła w życiu tak wiele . Powiedziałam jej że to moja piosenka i że jestem Demi. Emily była w szoku i powiedziała że jestem dziwna. Na co byłam zdziwiona i zapytałam dlaczego na co odpowiedziała mi że tak naprawdę jestem normalna ale jak na ,,gwiazdę" jestem zbyt spokojna i nie jestem ubrana w jakieś specjalnie drogie ciuchy i normalnie z nią rozmawiam .
-Emily ale ja nie jestem żadną gwiazdą :) 
-Jak to nie ? Wszystkie moje koleżanki Cię słuchają jesteś wspaniała .
-Ojej dziękuję na pewno to zapamiętam  

Zrobiłyśmy sobie kilka zdjęć i dałam jej  autograf musiałyśmy lądować pożegnałam się z małą dziewczynką i ruszyłam w stronę domu Seleny. Po drodze kilkoro paparazzi robiło mi zdj nie wiem dlaczego

Byłam już pod domem  zapukałam do drzwi. Nikt mi nie otworzył więc sama weszłam Selena siedziała zapłakana na kanapie. 
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś będzie kolejny :) Przynajmniej się postaram aby był :) 

5 komentarzy:

  1. SUPER ! Jak zawsze. Pisz częściej bo milo się czyta ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Postaram się jeszcze dzisiaj dodać xd

      Usuń
  2. Świetny! Zresztą zawsze są świetne.
    Czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy następny ? Już nie mam co czytać ;c Dodawaj częściej !

    OdpowiedzUsuń