DEMI :
Jutro miałam wracać do Los Angeles. Justin się nie odzywał. Stwierdziłam, że tak jest lepiej ale siedzenie w domu i użalanie się nad sobą jej nie pomoże więc zaproponowałam wyjście do galerii albo kina. Zdziwiło mnie to ale Selena od razu się zgodziła i poszła do łazienki doprowadzić się do porządku. Miała dobry humor i była uśmiechnięta co mnie zdziwiło bo od trzech dni prawie w ogóle się nie odzywała i każdą noc siedziała sama w pokoju i płakała. Może stwierdziła że nie może dalej stać w miejscu zwanym JUSTIN i ruszyć dalej.... No nic nie będę na razie drążyć tematu.
Poszłyśmy na zakupy do New Look'a, akurat były wyprzedaże wiosenne. Później obeszłyśmy jeszcze połowę galerii i stwierdziłyśmy że jesteśmy głodne. Zaproponowałam restaurację niedaleko na co Sel odpowiedziała, że chciała by zjeść w Mc'Donald jak kiedyś, zgodziłam się . Po wyjściu z budynku czekali na nas paparazzi. Zaczęli wypytywać mnie czy pojawię się na jutrzejszym finale ,, American Idol " czy mam chłopaka i kim dla mnie jest Selena. Odpowiedziałam tylko na jedno pytanie : Selena jest moją najlepszą przyjaciółką i znamy się od podstawówki. Zrobili nam kilka zdjęć i odeszli.
Nie byłam do tego przyzwyczajona, ale było to dosyć miłe ponieważ kiedyś nikt się mną nie interesował. Usiadłyśmy i złożyłyśmy zamówienie Sel zamówiła cheeseburger'a frytki i dużą colę. Ja nie byłam aż tak głodna więc zamówiłam tylko frytki Mc'Flurry i colę. Dzień uważam za udany ale czas zapytać o co chodzi?
-Selena ?
-Tak ?
-Słuchaj ten dzień był naprawdę fajny ale nie wiem o co chodzi bo dzisiaj jesteś taka wesoła i....
-Demi . Wiem, że Justin do mnie nie wróci i że zachował się jak dupek. Ja nadal go kocham i to cholernie bolało jak zobaczyłam go z tą dziewczyną . Ale przepłakane noce nic mi nie dały jedynie worki pod oczami. Ale przez ten okres zrozumiałam wiele rzeczy które naprawdę poprawiły mi humor. Wiem że mogę na ciebie liczyć w każdej chwili po tym jak usłyszałaś co się stało nie zostawiłaś mnie na drugi dzień byłaś na miejscu. Poznałam Kevina który się mną opiekował. Zrozumiałam też, że skoro Justin mnie zdradził to tak naprawdę mnie nie kochał i dobrze że to zobaczyłam bo nie żyję w kłamstwie.
Zrozumiałam już dobry humor Seleny i powiedziałam, że zawsze może na mnie liczyć. Czas się zbierać do domu. Po drodze zamówimy jeszcze pizze do domu kupimy popcorn i wypożyczymy jakiś film w końcu to mój ostatni dzień tutaj. Ciekawe czy ciocia zgodziła by się żeby Selena została u nas. A po za tym to może przełożę ten lot na dzień później żeby wystąpić w programie .... Zastanowię się nad tym później w drodze jeszcze napotkał nas jeden paparazzi który zrobił nam zdjęcie.
Wróciłyśmy do domu i włączyłyśmy film. Po czym stwierdziłyśmy że musimy coś zrobić. Zaszłyśmy do toalety i rozejrzałyśmy się na półce stała farba do włosów. Blond. Stwierdziłam że będzie to dobry pomysł i jak też pomyślałam zrobiłam to przefarbowałam włosy na blond. Selena śmiała się ze mnie przez połowę wieczoru. Po czym usiadłyśmy na łóżku i zaczęłyśmy zastanawiać się co jutro na siebie włożę i co zaśpiewam. Doszłyśmy do wniosku że ubrania które dziś kupiłyśmy będą całkiem ok a zaśpiewam piosenkę Rihanny ,, Stay ". Wszystko odbędzie się na dworze. Położyłyśmy się spać .
FINAŁ AMERICAN IDOL
Nie ukrywam bardzo się stresowałam bo był to już finał byłam też zadowolona że doszłam tak daleko. Bałam się czy wybrałam odpowiednią piosenkę przede mną występowała już ostatnia dziewczyna zaśpiewała genialnie oczywiście pogratulowałam jej cudownego występu i weszłam na scenę . http://www.youtube.com/watch?v=iHpl071RpDE. W połowie piosenki czułam się bardzo dobrze nikt nie patrzył na mnie jak na grubą dziewczynę z liceum której nikt nie lubił. Na ich twarzach widniał uśmiech i podziw było to niesamowite uczucie. Dostałam owację na stojąco. Zeszłam ze sceny. Za godzinę okaże się kto wygrał finał. I kto będzie miał szansę na karierę muzyczną. Ja jakoś specjalnie nie byłam podniecona ponieważ jest tu wielu artystów którzy mają talent i jest mała szansa że wygram akurat ja.
To już czas wszyscy uczestnicy weszli na scenę.
A TEGOROCZNY FINAŁ PROGRAMU ,, AMERICAN IDOL" WYGRYWA ....
serce stanęło mi na moment.
DEMETRIA LOVATO
Boże ! To ja ! Popłakałam się ze szczęścia. Nie mogłam w to uwierzyć. Simon pogratulował mi wygranej. W progu zauważyłam Nialla nie wiem co on tam w ogóle robił .Szybko podszedł do mnie i mnie pocałował bardzo za tym tęskniłam ale wiedząc że jesteśmy w miejscu publicznym i w każdym momencie ktoś może zrobić nam zdjęcie odsunęłam się od niego.
-Co ty tutaj robisz ?
-Nie mogłem Cię zostawić w takim dniu a poza tym spakowałem twoje rzeczy i zabrałem je ze sobą ponieważ teraz to już chyba musimy tutaj zostać.
-Nic nie musimy ale to był dobry pomysł nadal nie mogę uwierzyć że to ja wygrałam ten program.
Z okazji mojej wygranej wybraliśmy się do kina a później na kręgle. Wieczór upłynął bardzo szybko, bawiliśmy się bardzo dobrze ja Niall i Selena. W telewizji wyemitowali odcinek z finału American Idol. Zauważyłam nieopodal znajomą twarz. Chłopak siedział w kapturze więc trudno było rozpoznać jego twarz. Widząc to od razu powiedziałam o chłopaku Selenie ona błyskawicznie rozpoznała nieznajomego był to Kevin . Niemożliwe czyżby nas śledził. Widząc naszą reakcję zbliżył się do nas i zapytał czy może rozmawiać z Seleną bo chce z nią porozmawiać , zgodziła się i poszli na tył kręgielni
SELENA :
Zgodziłam się porozmawiać z Kevinem nie wiem tylko dlaczego był zakryty kapturem.
-O co chodzi ?
-Mam dla ciebie niespodziankę.
-jaką ?
-Odwróć się i zamknij oczy - Jak kazał tak zrobiłam
-Po chwili poczułam jego ręce na mojej szyi. Były dość zimne więc drgnęłam
-Nie bój się nic Ci przecież nie zrobię.
-Nie boję się po prostu masz zimne ręce .
-Przepraszam nie wiedziałem. -Stałam tam jeszcze chwilę
Kevin założył mi coś na szyję. Był to naszyjnik który był piękny, ale pewnie i drogi. Nie wiedziałam do końca o co mu chodzi. Powiedział, że bardzo mu się podobam i kiedy będzie mi smutno to zawsze mogę go sobie otworzyć w środku było jego zdjęcie i napis : Będzie dobrze. Był to miły gest z jego strony. Chłopak złapał mnie w tali obrócił do siebie i spojrzał głęboko w oczy. Lecz coś mu chyba nie pasowało bo na jego twarzy wymalował się grymas. Zobaczyłam Justina stojącego za Kevinem. Przyłożył mu pistolet do głowy i kazał się odsunąć. Nie mogłam krzyknąć o pomoc bo Justin najprawdopodobniej wystrzeliłby pocisk. Serce przestało mi bić byłam przerażona i nie wiedziałam co się dzieje .
Miałam dodawać codziennie ale są tylko 2 komentarze to tak jakbym pisała sama dla siebie. :(
Mam nadzieję że ten rozdział wam się ppodobał
Jak zawsze świetny ! Dodawaj częściej ! Duużo osób czyta na pewno ! :)
OdpowiedzUsuńEj kurde pisać mi te komentarze ! :)
OdpowiedzUsuńTo jest booskieee !!! <333333
zaczęłam czytać dzisiaj, ale piękne te opowiadania.
OdpowiedzUsuń