NIALL :
Spokojnie spędzaliśmy czas z moją mamą, było dość zabawnie znowu poczułem się jak dziecko. Zastanawiało mnie tylko to jak mój ojciec zareaguje na moją wizytę. Nie miałem żadnych złudzeń ten facet nienawidził mnie za to co zrobiłem i wypominał mi to przy każdej możliwej sytuacji. Tym razem nie było inaczej.
Wszedł do domu a gdy mnie zobaczył wpadł w szał i zaczął wykrzykiwać obelgi w moją stronę. Nie przejmowałem się tym zbytnio ponieważ byłem przyzwyczajony ale zabolało mnie gdy powiedział, że nie jestem już jego synem.
-Co ty tutaj robisz ?! Mówiłem że masz nie wracać.
-Tato ..
-Nie nazywaj mnie tak ! Masz 5 minut żeby opuścić mój dom.
Mój ojciec nie zawsze taki był, on strasznie się zmienił od tamtego wydarzenia i nie może mi wybaczyć, nie dziwię mu się sam też nie mogę tego zrobić. Złapałem Demi za rękę i wyszedłem przed dom żeby zaczerpnąć świeżego powietrza, za nami wybiegła moja mama, która miała łzy w oczach i zaczęła mnie przepraszać za zachowanie ojca. Przytuliłem ją do siebie i powiedziałem że lepiej będzie jak nie będę się tam pokazywał.
-Niall wybierzcie się na spacer ja porozmawiam z ojcem
-Mamo to nic nie da, ale z chęcią się przejdziemy pokażę Demi moją starą szkołę i park.
DEMI :
Nie miałam pojęcia, że ojciec Nialla tak zareaguje i nadal nie wiem co się stało. Wybraliśmy się na spacer po drodze przeszliśmy obok szkoły w której uczył się Niall , boisko na którym grał i dużo innych miejsc. Najlepszym jednak miejscem okazał się park. Był niesamowity. Szliśmy wąską drogą po czym usiedliśmy na ławce pozwalając ostatnim promieniom słonecznym muskać nasze twarze .
-Niall muszę zadać Ci to pytanie
-Chyba wiem o co chodzi
-Jeżeli nie chcesz to nie musisz opowiadać, ale ciekawi mnie to dlaczego panuje taka napięta sytuacja.
-Kiedyś popełniłem ogromny i niewybaczalny błąd wiesz o tym, brałem narkotyki, impreza za imprezą brudne pieniądze byłem tym zaślepiony, gdy raz miałem pilnować rodzeństwa powiedziałem mojej 15 letniej wtedy siostrze żeby zajęła się młodszym braciszkiem i pod żadnym pozorem nie szła za mną. Ona jednak mnie nie posłuchała. Była świadkiem handlu więc mój diler postanowił coś z nią zrobić, wyjął pistolet i wycelował prosto w nią. - Niall ledwo co wypowiedział ostatnie zdanie ponieważ zalał się łzami - Gdybym tylko nie poszedł po te cholerne narkotyki , gdybym sprawdził czy ona na pewno została w domu , to nigdy by się nie stało , moja siostra by żyła.
-Niall to nie jest twoja wina, nie wiedziałeś, że ona za tobą idzie !
-Ale ja miałem ich pilnować a w tym czasie co robiłem ?!
Czułam się naprawdę źle widząc gdy mój chłopak obwiniał się o coś takiego. Złapałam jego rękę i spojrzałam mu w oczy, wiem że musi czuć się fatalnie. A ja nie wiem jak mam go pocieszyć. Niall wtulił się we mnie i tkwił tak w bezruchu przez jakieś 5 minut. W końcu wstał i powiedział, że chce ostatni raz zobaczyć pokój siostry bo nigdy już tu nie przyjedzie, zgodziłam się.
Przed domem siedział ojciec Nialla postanowiłam z nim porozmawiać, Niall wszedł to środka.
NIALL :
Stałem przed pokojem mojej siostry i zastanawiałem się czy mam wejść. Przekręciłem klamkę i wszystkie wspomnienia wróciły. Pamiętam jak tego dnia kazałem posprzątać jej bałagan w pokoju a gdy mnie nie słuchała byłem na nią zły, co nie trwało długo bo była taka piękna. Spojrzałem na to wszystko na te plakaty na ścianach na jej buty w których wychodziła żeby pobiegać na jej zdjęcie z przyjaciółmi kiedy wyszli razem na pizze, rozkleiłem się i zacząłem łkać.
Szybko się uspokoiłem kiedy zauważyłem mamę stojącą w drzwiach.
-Demi rozmawia na dole z tatą
-Wiem o tym ale to i tak nic nie da
-Chyba dało bo siedzą na kanapie i się śmieją
-Co ?!
Zerwałem się z łóżka zbiegając na dół, mama miała rację siedzieli tam i się śmiali, widząc mnie tata zerwał się z kanapy i podszedł do mnie, byłem zdenerwowany. Tato rzucił mi się w ramiona.
-Przepraszam za moje zachowanie ..... synu
-Tato to ja przepraszam ja nie wiedziałem że ona....
-Nic nie mów twoja dziewczyna wszystko mi wyjaśniła.
Spojrzałem na Demi i podziękowałem jej za to, nie wiem jakim cudem udało się jej to zrobić .
Dziękuję Demi
-Nie ma za co
-Jest uwierz mi jak ty to zrobiłaś ?
-Mam dar
Wszyscy widzący Demi zaczęli się śmiać a ona nie za bardzo wiedziała o co chodzi. Naprawdę jestem jej za to wdzięczny.
DEMI :
Niall pogodził się nareszcie ze swoim tatą nareszcie mogliśmy usiąść wspólnie do stołu.
Tata Nialla był bardzo zabawny, oglądaliśmy razem zdjęcia małego Horana i śmieliśmy się gdy Tiffany przygotowywała sałatkę. Usiedliśmy razem przy stole i zaczęliśmy jeść, nałożyłam sobie kawałek indyka i sałatkę grecką, wszystko było pyszne brat Nialla szeptał coś do niego cały czas.
-Louis macie przed nami jakieś sekrety ? -Zapytała Tiffany
-Nie, nie - odpowiedział speszony chłopiec
-Niall ? - Rzuciłam mu sucho
-No bo wiesz według Louis'a ....
-Zamknij się !! -Krzyknął chłopwiec
-Według niego jesteś bardzo sexowna
Zarumieniłam się i nie wiedziałam co powiedzieć. Louis odszedł od stołu i zamknął się w swoim pokoju a Niall głupio się uśmiechał.
-To było niegrzeczne.
-Ale bardzo zabawne
-Nie prawda teraz musi mu być wstyd, przeproś brata
-Nie
Stuknęłam Nialla w tył głowy na co ten wybuchł śmiechem po czym wstał
-Dobrze dla ciebie wszystko moja sexowna dziewczyno .
-Niall !
Rodzice przyglądali się całej sytuacji a gdy Niall wyszedł Tiffany powiedziała że mam dobry wpływ na jej syna, bo jej na pewno by nie posłuchał i by nie przeprosił brata. Cieszyły mnie jej słowa bo oznaczały chyba że mnie akceptują. Na dół zszedł Louis po czym starszy ale nie mądrzejszy brat, stanęli na środku jadalni i ze skruchą powiedzieli przepraszam
-No to teraz możecie pomóc nam posprzątać
-Yyyy no wiesz kochanie my może ... ten
-No właśnie - Przytaknął Louis
-A od kiedy wy jesteście tacy zgodni co ?
-A wiesz Demi ta braterska miłość.
Wyglądało to bardzo zabawnie gdy chłopcy starali się wykręcić od sprzątania ale nie tym razem
-No dobrze, chodź szczylu pomożemy im
Niall spojrzał na mnie po czym podszedł do mnie i mnie przytulił i pocałował w głowę
-I tak nie ominie Cię sprzątanie
-Wiem wiem kochanie, z chęcią Ci pomogę - powiedział z ironią w głosie
-Rawwww
Piękny ! Łezka na początku w oku się kręciłą.
OdpowiedzUsuńfajny, kiedy następny ? :)
OdpowiedzUsuńJeszcze ! :D
OdpowiedzUsuń