2014/02/02

ROZDZIAŁ 29

NIALL : 

   Zmyliśmy już wszystkie naczynia, dziewczynom szło z pewnością lepiej . Robiło się dosyć późno więc pożegnaliśmy się z rodzicami i obiecałem im że jeszcze ich odwiedzę. Wyszedłem przed dom i zamykając drzwi za moją księżniczką złapałem głęboki oddech i przejechałem ręką po włosach spoglądając w ekran telefonu.

-Tak, tak Horan jesteś śliczny a teraz chodź

-No wiem, że jestem śliczny i za to mnie kochasz
-A kto powiedział, że Cię kocham. 

Widząc, że Demi droczy się ze mną podszedłem do niej przyciskając do samochodu a ręce wsadzając w kieszenie spodni. Zacząłem muskać jej szyję swoim nosem, na co Demi zachichotała.

-A teraz mnie kochasz ?
-Zastanowię się- Odpowiedziała Demetria z szyderczym uśmieszkiem

Złapałem ją za pośladki podsadzając  tak, że jej nogi oplotły mnie w tali, po czym nasze czoła zetknęły się a ja złożyłem jej soczysty pocałunek po czym odgarnąłem włosy zakładając je za ucho Demi. Kontynuując pocałunek pieściłem jej twarz opuszkami palców. Przygryzając jej dolną wargę zakończyłem pocałunek. 

-I co nie kochasz mnie ? 
-Kocham.. najmocniej na świecie 
-Iii ? 
-I puść mnie.

Odstawiłem Demi na ziemię i otworzyłem jej drzwi po czym sam zająłem miejsce kierowcy. Włączyłem radio i odpaliłem silnik mojego czarnego BMW ruszyliśmy w drogę powrotną. 

-Demi jeszcze raz dziękuję Ci za to co zrobiłaś 
-Naprawdę nie ma za co Niall ale będzie mi musiał to wynagrodzić
-Odpłacę Ci w naturze skarbie
-Niall - Krzyknęła Demi rumieniąc się .
-Wcześniej Ci się podobało

Demi nie odezwała się tylko spuściła głowę w duł. 

-Przepraszam nie chciałem Cię urazić-Nie było żadnej reakcji więc zatrzymałem się na podjeździe i dwoma palcami uniosłem brodę Demi


-Przepraszam

Moja księżniczka uśmiechnęła się i walnęła mnie w tył głowy prosząc żebym tak nie mówił. 

DEMI 

Niall od rana prosił się o łomot, ale widziałam że w końcu był szczęśliwy . Dojechaliśmy na miejsce a ja wpadłam po drodze na genialny pomysł. 

-Niall muszę Ci coś powiedzieć. 
-Mów 
-Ale w domu 

Niall szybko wysiadł z auta biorąc mnie na ramiona i wbiegając do domu zamknął za sobą drzwi
-Już jesteśmy 

Trochę mnie to rozbawiło. Po drodze wpadłam na naprawdę genialny pomysł. Za tydzień koniec wakacji więc chciałabym pokazać ludziom w szkole że jednak jestem coś warta i że mogę coś osiągnąć. Ostatnio napisałam nową piosenkę i fajnie było by wydać do niej teledysk. Przedstawiłam więc swój pomysł mojemu chłopakowi i razem doszliśmy do wniosku że musimy jak najszybciej zadzwonić do mojego menadżera który był  zachwycony pomysłem i powiedział, że rano zadzwoni do mnie bo musi przedstawić pomysł swoim ludziom. 

Byłam tym podekscytowana. Poszłam więc na górę zadzwonić do Seleny i poinformować ją o wszystkim. Złapałam telefon i wybrałam jej numer. Opowiadając o wszystkim krążyłam kółka po pokoju i nuciłam piosenki Kelly Clarcson. Dowiedziałam się też, że Selena dała drugą szansę Justinowi a on codziennie powtarza jej jak bardzo ją kocha. Uśmiechnęłam się do siebie wiedząc, że u mojej przyjaciółki wszystko w porządku. 

W tym czasie do sypialni wszedł Niall więc pożegnałam się z Seleną. Niall rzucił się na łóżko i włączył sobie jakąś kreskówkę

-Nie za duży na bajki ? 
-Ale to są Pingwiny z Madagaskaru 
-Ale to nadal bajka
-Ale bardzo fajna ? 
-Tak jak ja ?
-Ty nie jesteś fajna 
-Dzięki ..
-Ty jesteś cudowna, fajna może być bułka z biedronki ty jesteś jak świeżutka bułeczka z piekarni
-Ooo to było wzruszające jestem bułką 

Zaczęłam śmiać się z Nialla po czym chłopak dołączył do mnie uświadamiając sobie jak głupie było do co przed chwilą powiedział. Obejrzeliśmy razem tą bajkę która tak bardzo wciągnęła Nialla a po chwili w telewizji puścili jakiś romans. Po 30 minutach oglądania Niall zasnął na moich kolanach zepchnęłam go na lewą stronę łóżka i wtuliłam się w niego odpływając w krainę snów. 

Rano obudził mnie telefon od menadżera, teraz okaże się czy moje plany będą możliwe.

-Hej Demetria słuchaj reżyser jest już gotowy tak jak i statyści za dwie godziny widzimy się na planie adres wyślę Ci sms'em. -Po czym się rozłaczył

Mam 2 godziny na przygotowanie się, obudziłam więc Nialla i zeszliśmy na śniadanie zjedliśmy tosty francuskie, z lodówki wyciągnęłam butelkę wody i poszłam do łazienki się wyszykować. Po ok. 40 minutach byłam gotowa schodząc na dół zabrałam ze sobą telefon, kluczyki i okulary przeciwsłoneczne.

 Gdy dojechaliśmy na miejsce doznaliśmy szoku wszędzie było bardzo dużo ludzi i każdy miał swój przydział byli kamerzyści statyści stylistki i inni ludzie którzy pracowali nad jednym teledyskiem.

Byliśmy tam około 8 godzin poznałam tam chłopaka który nie mówił po angielsku, nagrałam z nim bardzo dużo scen a wcześniej zrobiono nam bardzo dużo zdjęć. Widać było że Niallowi nie za bardzo pasuje ta sytuacja ale wiedział że to tylko teledysk. Po ukończonej pracy wszyscy rozjechali się do domu a ja podziękowałam im za współpracę. Teledysk miał ukazać się za tydzień akurat na rozpoczęcie roku szkolnego.

3 komentarze:

  1. Suuper kocham tego bloga ! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. zaczęłam czytać dzisiaj bloga. przeczytałam wszystkie rozdziały. są super, wygląd bloa teżpiekny. pisz dalej ;d

    OdpowiedzUsuń