Kiedy nakarmiłam już te bestie zabrałam się za pałaszowanie swojej porcji a chłopcy siedzieli w salonie i o czymś rozmawiali, niestety nie mogłam usłyszeć bo mówili szeptem czasem usłyszałam pojedyncze słowo kiedy któryś z nich pod wpływem gniewu unosił swój ton. Zadziwiło mnie to, że do kuchni wszedł Niall, przecież reszta omawiała coś ważnego, jak gdyby nigdy nic wyciągnął z lodówki sok pomarańczowy i nalał go sobie do szklanki nie zwracając na mnie uwagi. Postanowiłam więc wejść na twittera
,,PODOBA WAM SIĘ NOWA PIOSENKA ? "
Po czym dorzuciłam link gdzie znajdował się trzydziesto sekundowy kawałek. Znalazłam też zdj gdzie idę gdzieś z Justinem i Seleną które podpisane było ,, Lovato z chłopakiem i przyjaciółką ". Postanowiłam odpisać tej dziewczynie, że Justin to nie mój chłopak, już zawsze tak będzie ? Każdy chłopak z którym będę widziana będzie moim kochankiem ? Mam nadzieję, że nie. Wyciszyłam telefon i widząc że Niall opiera się o blat zaplotłam swoje ręce wokół jego tali wtedy on odwrócił głowę i lekko się uśmiechnął. Widziałam że coś krąży mu po głowie ale nie miałam pojęcia co.
-Niall co się dzieje ?
-Boję się
-Czego się boisz
-Boję się że któregoś dnia obudzę się a ciebie nie będzie przy mnie, że nie będę mógł Cię dotknąć ani zobaczyć twojego uśmiechu, tego że to co jest między nami może kiedyś zniknąć, cały czas mam to przed oczami. Demi ja po prostu nie chcę Cię stracić jesteś dla mnie wszystkim gdyby Ciebie zabrakło byłbym nikim.
Do oczu zaczęły napływać mi łzy. Dlaczego Niall myśli że nadejdzie taki dzień, tak czasem się kłócimy ale to jest normalne.
-Przestań tak mówić to co jest między nami jest wyjątkowe i nikt ani nic tego nie zniszczy. Na zawsze ja na zawsze ty
-Na zawsze my
Niall pocałował mnie w czoło po czym wtulił się we mnie, ale naprawdę nie wiem co go napadło bo przecież jeszcze godzinę temu jedliśmy razem kolację i wszystko było ok. No ale już wszystko jest wyjaśnione. Złapałam go za rękę i weszliśmy do salonu gdzie chłopcy oglądali film.
-Kobieto jak ty to robisz ?
-Co ?
-Za naszych czasów kiedy Niall był wkurzony zamykał się w pokoju albo wybuchał że nie dało się do niego podejść
-Mam swoje sbosoby
Chłopcy popatrzyli się na siebie i zaczęli się śmiać, nie wiem czy to było zabawne ale okej. Usiedliśmy na kanapie oglądając film ale po kilkunastu minutach prawie każdy już spał ... prawie Liam jeszcze oglądał postanowiłam się wypytać go trochę o mojego chłopaka.
Dowiedziałam się że są bardzo znani w tej dzielnicy bo kiedyś załatwiali dużo interesów handel i ogólnie mieli dosyć nieprzyjemne zajęcie ale kiedy złapali jednego z członków ich ekipy za zabójstwo stwierdzili, że na parę lat zawieszają interes bo policja ich tropiła po czym Niall musiał się wyprowadzić wtedy nie odzywali się do siebie chyba że mieli mniejsze zlecenia w mieście. A potem to już to o czym wiem Niall przeprowadził się do LA i prowadził spokojne życie.
Liam był ogólnie bardzo zabawny i fajnie mi się z nim rozmawiało ale zadzwonił do mnie telefon więc musiałam wyjść. Chyba była to pomyłka bo nikt się nie odezwał. Robiło się dosyć późno więc zniosłam koce z góry i okryłam nimi chłopaków żeby nie zmarzli po czym sama poszłam do sypialni żeby zabrać ubrania.
Poszłam do łazienki biorąc prysznic zauważyłam że na moim ciele jest wiele siniaków na miednicy,w okolicy brzucha i na udach. Przestraszyłam się ale stwierdziłam że może to przez przypadek bo ogólnie jestem niezdarna.Wyszłam z pod prysznica i delikatnie otarłam skórę ręcznikiem po czym wysuszyłam włosy i założyłam na siebie koszulkę Nialla i swoje krótkie spodenki po czym usiadłam na łóżku wcierając krem do rąk kiedy do pokoju wszedł mój chłopak.
Niall podszedł do mnie i złapał mnie za udo po czym przyciągną do siebie całując mnie po szyi
-Nie dzisiaj
Chłopak nie zwracając na mnie uwagi kontynuował po czym lekko go odepchnęłam. Niall widząc moje siniaki przestraszył się i zrozumiał o co mi chodziło .
-Ja to zrobiłem ?
-Nie wiem
-Przepraszam Demi
Na jego twarzy wymalowało się przerażenie ale ja sama nie wiedziałam skąd to się wzięło tak też mu powiedziałam. Niall powiedział że rano idziemy do lekarza czy tego chcę czy nie. Musiałam więc się zgodzić chociaż niechętnie. Położyliśmy się wygodnie na łóżku po czym chłopak delikatnie objął mnie w tali pytając czy nie boli. Odparłam że nie i usnęłam.
Rano wstałam a Nialla nie było obok zeszłam więc na dół gdzie też nikogo nie było. Zobaczyłam tylko że na stole leżała karteczka myślałam, że to od Nialla ale to nie jego charakter pisma.
CZEKAM W SYPIALNI
Po czym dostałam sms'a od nieznajomego numeru
WIDZĘ ŻE UMIESZ CZYTAĆ
Bałam się ale weszłam na górę i stanęłam przed drzwiami moje serce podeszło do gardła i nie wiedziałam co czeka mnie za drzwiami
Przerywasz w takim momencie... grrrr. No i teraz mam jeszcze czekać na następny rozdział.? grr. :D XD A tak serio to wspaniały rozdział ♥ hehe
OdpowiedzUsuńDawaj dalej ! :D
OdpowiedzUsuńNext please :D
OdpowiedzUsuń