Na skórzanej kanapie siedzieli chłopcy i chyba nie byli zdziwieni moją osobą bo po prostu wstali i przywitali się z nami.
-Hej ja jestem Marcus - Powiedział czarnoskóry mężczyzna
-Ja jestem Michael a to Liam i David .
Przedstawiłam się chłopcom a oni wrócili do swojego zajęcia. Nadal byłam zła na Nialla więc rozejrzałam się po domu i poprosiłam Marcusa żeby pokazał mi gdzie jest łazienka i gdzie mogę zostawić torby, chłopak bez wahania wstał i poprowadził mnie na górę gdzie znajdował się wąski korytarz na jego końcu była łazienka a po lewej stronie pokój Nialla ... Podziękowałam Marcusowi i weszłam do toalety żeby poprawić makijaż i uczesać włosy. Oparłam się o umywalkę i spojrzałam w lustro i zdałam sobie sprawę dokąd moje życie pędzi.
NIALL
Wiedziałem, że moja dziewczyna jest na mnie zła ale muszę obgadać wszystko z chłopakami żeby wiedzieli o co dokładnie chodzi i co mają robić.
-Słuchajcie mamy małe kłopoty
-Jasne Horan zawsze = się kłopoty
-Zamknij się David i słuchaj
David podniósł ręce w geście obronnym i słuchał co mam do powiedzenia.
-Ktoś włamał się nam do domu i wysyłał sms'y do Demi widział każdy jej ruch to jak się ubiera i z kim rozmawia przez telefon musimy ją chronić wiecie o co chodzi.
-Jasne nie jesteśmy dziećmi broń mamy w schowku i będziecie bezpieczni nie masz się o co martwić.
Wiedziałem że każdy wie co ma robić . Wszedłem do kuchni po czym zajrzałem do lodówki wyciągając z niej butelkę wody żeby zanieść ją Demi bo pewnie jest spragniona po podróży ale wstydzi się zejść a mnie nie poprosi bo jest zła pukając do pokoju usłyszałem tylko cichutkie -Kto tam ?
-Książę z bajki
-Nie te drzwi
-Ale ja słyszę moją księżniczkę - powiedziałem wchodząc do środka i opierając się o futrynę
Przyniosłem Ci wodę. Powiedziałem po czym postawiłem butelkę na stoliku obok łóżka. Nie mogłem dłużej patrzeć jak Demi jest smutna to mnie rozwalało od środka. Złapałem ją za dłoń po czym przysunąłem się trochę bliżej, nie wiedziałem co mogę zrobić żeby ją rozweselić więc zacząłem nucić naszą ulubioną piosenkę z reklamy gum do żucia a Demi dośpiewała końcówkę i się uśmiechnęła chodź wiedziałem że to nie załatwi całej sprawy.
-Demi przepraszam ale naprawdę się o ciebie boję
-Dobrze już jest ok.
DEMI
Nie mogę dłużej gniewać się na Nialla ten chłopak ma coś w sobie co powoduje że nogi się pode mną uginają. Niall podszedł do pokoju obok skąd przyniósł mi iPhone'a i powiedział że to za to że mój stary telefon wylądował na ulicy. Podziękowałam mu całusem.
Położyłam się na łóżku wtulając głowę w poduszkę i wpatrywałam się w Nialla który grał na telefonie w jakieś gry chciałam zasnąć ale nie udało mi się to więc weszłam na twittera dałam parę follow dla moich fanów i napisałam że nie mogę spać dostałam mnóstwo odpowiedzi żebym pomyślała o czymś miłym albo włączyła sobie muzykę niektórzy po prostu pisali że jestem piękna a no i żeby nie było tak słodko było parę tweetów o mojej tuszy ale nie zwracałam na nie uwagi. Fajnie było czytać coś takiego ,, omg Demi dała mi follow " albo że uratowałam komuś życie wtedy wiem że mój wysiłek nie poszedł na marne i od razu humor mi się poprawia. W trendach w moim kraju było #Lovatic więc weszłam i sprawdziłam o co chodzi i ludzie pisali tam o mnie i utworzyli taki fandom. Mam własny fandom nie wierzę. Postanowiłam, że coś z tym zrobię żeby wiedzieli że to widzę . Napisałam więc
,,Dobranoc @niallhoran i #Lovatic Kocham was " Po czym odłożyłam telefon
Rano obudziłam się a Nialla nie było obok więc zeszłam na dół na śniadanie gdzie siedzieli wszyscy i jedli z apetytem. Naprawdę bardzo zabawnie to wyglądało. Chłopcy pomachali mi na przywitanie i zaczęli rzucać się płatkami łącznie z moim .
-Ejejej chłopcy spokój.
Dobrzee - Powiedzieli wszyscy razem.
Dzisiaj muszę jechać do studia nagrać piosenkę czy to nie będzie jakiś problem ? Niall powiedział że mnie tam zawiezie ale będzie musiał być cały czas w pobliżu. Oczywiście się zgodziłam dla mnie to żaden problem a nawet plus.
,,Szykujcie się na coś nowego " napisałam na twitterze po czym spakowałam wszystkie potrzebne mi rzeczy i ruszyliśmy pod budynek studia
Wiem że krótki rozdział ale jest 23:30 i lepiej dodać krótki niż wcale :)
Jak zawsze super, ale jedna uwaga fani Demi to Lovatics. Bo Lovatic to jedna osoba, jeden fan :)
OdpowiedzUsuńWiem o tym: ) ale chodziło o to że była taka akcja więc Demi to przepisała :)
UsuńAhaa. Ok nie mieszam się już. Przepraszam :)
OdpowiedzUsuńa tutaj 33 rozdział
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam wszystkie rozdziały naraz... Strasznie mi się ten blog podoba. Pytanko co jaki czas wrzucasz nowy rozdział ??
OdpowiedzUsuńDzisiaj nowy: ) średnio co 2 dni: )
UsuńTosz wspaniale ! ! :D ♥♥
Usuń