2014/02/26

ROZDZIAŁ 38



NIALL :

Nie wiem co się działo z Demi cały dzień się nie odzywała, dostałem tylko głupiego sms’a że jest ok i że jest bezpieczna. Co to ma znaczyć, że jest bezpieczna tamta dziewczyna weszła do naszego domu a teraz swobodnie chodzi na wolności a Demi mówi że jest bezpieczna ?  Czy tak ciężko odebrać telefon ? My tu odchodzimy od zmysłów. Dłużej tego nie wytrzymam nie wiem co dzieje się z moją dziewczyną. Powiedziałem chłopakom, że wychodzę jej szukać, nie może być daleko przecież nie zna tego miejsca.  Założyłem swoje Vansy i kurtkę po czym wyszedłem  z domu .

 Rozejrzałem się w dwie strony zastanawiając się w którą stronę mam iść . Wiem, że Demi uwielbia plaże więc może tam być ale przecież nie zna drogi. No nic może ktoś jej pokazał. Nie zastanawiając się dłużej ruszyłem w tamtym kierunku.  Niestety nie było jej tam, przeszedłem plaże wzdłuż ale jej tam nie było. Wybrałem się do galerii niedaleko po butelkę wody ponieważ po długich poszukiwaniach chciało mi się pić. Przechodząc obok kawiarni zauważyłem, że obok jakiejś dziewczyny siedzi moja zguba. Z jednej strony byłem zdenerwowany bo cały dzień się martwiłem i jej szukałem a z drugiej strony cieszyłem się bo była bezpieczna i miło spędziła czas zapominając na chwilę o tym co się stało. Przyglądałem się jej chwilę a jej twarz promieniała radością ale Demi nie zauważyła mnie bo była pochłonięta rozmową z blond pięknością. 

  DEMI : 

   Trochę się zasiedziałam z Leen więc postanowiłyśmy udać się w drogę powrotną do domu a przy wejściu do kawiarni zauważyłam Nialla który bacznie się nam przyglądał ciekawe dlaczego nie wszedł wcześniej do środka i skąd wiedział, że tam jesteśmy. Podeszłam do chłopaka łapiąc go w pasie i całując w policzek.

-Leen to jest Niall mój chłopak, Niall to Lenn. 
-Miło mi - Odpowiedzieli  w tym samym momencie. 
-Demi szukałem Cię cały dzień martwiłem się o ciebie nie dawałaś żadnego znaku życia 
-Ale żyję idziemy do domu ? 

Na twarzy Nialla jakby złagodniała po czym złapał mnie za rękę i zaproponował Leen żeby zjadła z nami kolację wtedy ona odmówiła bo powiedziała, że musi wrócić do swojego chłopaka wtedy wpadłam na genialny pomysł żeby zrobić podwójną randkę czy coś w tym stylu, dziewczyna zastanowiła się po czym powiedziała, że jeżeli on się zgodzi to wpadną. Wymieniliśmy się numerami telefonów i każda z nas poszła w swoją stronę. Niall zapytał mnie skąd znam Leen , wtedy opowiedziałam mu jak się poznałyśmy i kim ona jest. 

-Widzę, że dobrze się zabawiałyście - Powiedział Niall ze złośliwym uśmiechem 
-Co masz na myśli
-Nic
-No ja myślę 
-Nie gniewasz się ? 
-Nie 
-A dasz buzi ? 
-Nie 

NIALL :

No i znowu powiedziałem coś nie tak ? To był tylko żart. Przez całą drogę do domu Demi nie odezwała się do mnie, nie rozumiem dlaczego przecież to nic wielkiego. Kobiety.... Przed domem złapałem ją za rękę ale Demetria wyrwała swoją dłoń z  mojego uścisku i weszła do domu trzaskając drzwiami. Wszedłem za nią a chłopaki tylko przejechali po mnie wzrokiem i zapytali co się stało, wtedy tylko wymamrotałem coś pod nosem. Wyciągając z lodówki piwo przeklinałem pod nosem wtedy do kuchni wparował David mówiąc, że Demi to nie Kate i nie ucieknie jak ona po jednej kłótni . Wtedy wszystkie wspomnienia wróciły nie wytrzymałem i wymierzyłem cios w twarz chłopaka. Upadł na ziemię po czym szybko się ocknąłem podniosłem go przepraszając

-Przepraszam stary nie chciałem
-To ja przepraszam wiem że nie lubisz o tym gadać. Zależy Ci na tej dziewczynie prawda ? 
-Na Demi ? Tak bardzo wypełnia tą pustkę we mnie kiedy nie ma jej przy mnie czuję się zagubiony a kiedy jest czuję takie ciepło w środku jej oczy,uśmiech, oczy jest taka idealna, wtedy kiedy śpi i kiedy się śmieje. Czasami się kłócimy nawet jak nawalę po całej linii ona mi wybacza jest w niej coś magicznego że nawet kiedy jestem wkurzony na cały świat sama jej obecność sprawia, że się uspokajam i jest dobrze, nie mógł bym jej stracić dlatego tak się zachowuje, jak dupek. Nie umiem pokazać jej jak bardzo mi zależy
-Ona o tym wie. A teraz idź na górę do swojej dziewczyny i pogadaj z nią. I jeszcze jedno.. powiedz jej o Kate. 

Postanowiłem uczynić jak powiedział mi David. Po cichutku wszedłem po schodach i zajrzałem do pokoju Demi. Dziewczyna siedziała na łóżku. Nie płakała ale oczy miała zaszklone więc podszedłem do niej i usiadłem obok. Wypuszczając powietrze powiedziałem tylko proste przepraszam mam nadzieję że Demi zrozumie że przeprosiny są prosto z serca. Demetria nadal się nie odzywała więc postanowiłem jej opowiedzieć historię z Kate żeby zrozumiała moje zachowanie. 

-Słuchaj... Kiedyś miałem dziewczynę miała na imię Kate ... Kochałem ją myślałem, że będziemy ze sobą już zawsze byłem szczęśliwy układało nam się bardzo dobrze, pewnego dnia powiedziałem jej coś niemiłego i wyszła z domu. Nie wybiegłem za nią ponieważ wiedziałem że musi ochłonąć ale następnego dnia kiedy wybrałem się z kumplami na miasto zobaczyłem ją ..... z innym mężczyzną. Wbiła mi nóż w plecy. Wolałbym dostać od kogoś sto razy w twarz niż czuć to co wtedy. Załamałem się. Straciłem dziewczynę którą kiedyś kochałem.Tą historią nie chcę powiedzieć Ci że po tym zdarzeniu nikogo tak nie pokochałem chociaż to prawda ale nie smuć się. Ciebie nie kocham tak jak kochałem Kate to jest coś więcej jesteś jedyna. Chcę tylko powiedzieć że nie zniósł bym czegoś podobnego drugi raz. I zawsze jak się kłócimy boję się że Cię stracę. 

DEMI 

Kiedy usłyszałam historię Nialla całkowicie się rozkleiłam. Przytuliłam go i powiedziałam mu że ze mną tak nie będzie i nigdy go nie zostawię . 

-Na zawsze ja, na zawsze ty 
-Na zawsze my


3 komentarze: