2014/03/08

ROZDZIAŁ 41



  Spojrzałam na tatuaż i chciałam być silna , ale nie miałam dla kogo, chciałam jeszcze żyć ale nie miałam dla kogo. Spojrzałam na pigułki w mojej ręce, to jest być może najgłupsza rzecz jaką zrobię ale nie dam rady. Wsadziłam do ust jedną pastylkę po czym jeszcze kilkanaście, kiedy do łazienki wparowała Leen. Szybko do mnie podeszła i chwytając moje policzki kazała mi wypluć tabletki na rękę, opierałam się i chciałam je połknąć. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jeżeli to zrobię ona po chwili do mnie dołączy. Wtedy nie wytrzymałam i odwracając głowę w bok wyplułam tabletki daleko w kont łazienki. Spojrzałam na Leen i wtuliłam się w jej ramię nie mogąc wydusić z siebie ani jednego słowa. Przyjaciółka pytała mnie co się stało ale nie odpowiedziałam jej, moje dotychczasowe życie legło w gruzach. Teraz nie można nawet nazwać tego życiem. Gdyby nie Leen już dawno mnie tu nie było ale to jeszcze nie koniec.

LEEN :

Kiedy weszłyśmy do domu widać było ślady mocnego imprezowania. Kiedy Demi poszła na górę po Nialla ja zostałam z Loganem i staliśmy tam bez słowa kiedy sytuacja była już naprawdę niezręczna słychać było trzaskanie drzwi. Postanowiłam, że pójdę na górę i sprawdzę co się stało. Podchodząc do drzwi łazienki usłyszałam płacz. Pukałam do drzwi ale nikt nie otwierał. Po kilku minutach coś mnie natchnęło i nie wytrzymałam mocnym ciosem otworzyłam drzwi. Widok był straszny. Na podłodze siedziała Demi ręce miała zakrwawione z oczu spływały łzy a co najgorsze widziałam jak połykała jakieś nieznajome mi tabletki było ich kilkanaście i wiedziałam już co ona chce z nimi zrobić więc nie mogłam stać bezczynnie. 

Po tym jak już Demi była bezpieczna wypytywałam ją o co chodzi ale nie chciała mi powiedzieć bo cały czas płakała. Sama więc postanowiłam to sprawdzić. Weszłam to pokoju obok nic tam nie było, więc otworzyłam drugie drzwi. Jak zobaczyłam Nialla z tą dziewczyną to myślałam że go zabiję. Jak on mógł tak skrzywdzić Demi. Chciałam do niego podejść ale wiem że jest pijany i tak nie wiedział by o co chodzi a teraz jestem potrzebna dla Dem. Szybko do niej wróciłam i powiedziałam że widziałam co się stało. W tym czasie pomogłam jej wstać i zeszłyśmy na dół. Demi była roztrzęsiona i ledwo co mogła iść. Kiedy Logan wszystko zobaczył o nic nie pytając otworzył drzwi i wsiadłyśmy do auta. Ruszyliśmy w nieznanym nam kierunku. Nie interesowało nas to za bardzo. Demi całą drogę płakała i wtuliła się we mnie tak mocno że nie mogłam oddychać. Starałam się ją pocieszyć ale na marne. Ten widok był naprawdę okropny. Bolało mnie serce jak widziałam to że ona cierpi. 

NIALL :  

Obudziłęm się około godziny trzeciej po południu bolała mnie głowa i strasznie chciało mi się pić. Zobaczyłem że obok mnie leżała jakaś dziewczyna. Przestraszyłem się bo nie widziałem jej nigdy na oczy. Zaszedłem do łazienki bo tam był kran wtedy przybliżyłem delikatnie usta i zacząłem pić wodę nadal chciało mi się pić, no ale cóż takie są efekty całonocnej libacji. Rozejrzałem się dookoła i zobaczyłem plamę krwi na podłodze a moja twarz straciła wszystkie kolory. Nie wiedziałem co się stało. A może to tylko ktoś się pobił przecież na imprezach takie rzeczy się zdarzają. Zszedłem na dół gdzie reszta wcinała śniadanie. Przywitałem się a Marcus spojrzał na mnie złowrogo i chciał się rzucić ale David go powstrzymał . 

-O co Ci znowu chodzi ?!
-O gówno Horan wiem że jesteś zimnym dupkiem ale to co zrobiłeś to przesada

Nadal nie wiedziałem o co chodzi. Michael wyjaśnił mi że widział rano Demi jak wybiegała z domu cała zapłakana. Wtedy już wszystko złożyło się w logiczną całość. Ta dziewczyna obok mnie, ta krew. O nie to była krew Demi ! To wszystko przeze mnie ! Ale ja nic nie pamiętam. Boże jak ona musi się teraz czuć. Jestem dupkiem. Postanowiłem do niej zadzwonić ale nie odbierała. Nagrałem na pocztę z dziesięć wiadomości pisałem sms'y.. ale bez reakcji. Zadzwoniłem też do Leen ale odrzuciła połączenie.


DWA NI PÓŹNIEJ 

LEEN

   Demi nie wychodziła z pokoju od dwóch dni. Nic nie piła niczego nie jadła. Wychodziła tylko wieczorem żeby wziąć  prysznic. Kiedy przychodziłam żeby z nią pogadać wpatrywała się w przypadkowy punkt na ścianie. Nie było z nią żadnego kontaktu. W nocy nie spała. Wiem bo codziennie do niej przychodziłam. Zatrzymałyśmy się u Logana. Nie wiedziałam jak mam jej pomóc więc kiedy ona poszła do łazienki zabrałam jej telefon i spisałam numer Seleny. Wiem że przyjaźni się z Demetrią i w tamtym momencie ona mogła jej naprawdę pomóc. Od razu odebrała. Przedstawiłam się jej i powiedziałam skąd mam numer. Żeby nie wdawać się w zbędne rozmowy od razu przeszłam do rzeczy .

-Słuchaj Selena Demi jest załamana po tym jak zobaczyła Nialla z inną dziewczyną w łóżku nic nie je nie odzywa się i cały czas płacze. Wiem że się przyjaźnicie więc dzwonię do ciebie z prośbą żebyś tutaj przyjechała. Wiem że masz szkołę ale ona może sobie coś zrobić 

Selena od razu się zgodziła po czym wysłałam jej adres. Poprosiłam też Logana żeby przypilnował Demetrii bo muszę coś załatwić.  Wyszłam z domu i skierowałam się w stronę domu Nialla, musiałam mu wszystko wygarnąć. 

SELENA 

Nie mogę uwierzyć w to co usłyszałam. Jak Niall mógł to zrobić. Kiedy tylko otrzymałam adres wsiadłam do samochodu i nie informując o niczym Justina wyjechałam w trasę. Wiedziałam że nie mogę pozwolić Demi wyjechać to wszystko moja wina. Przez te dwa dni kiedy moja najlepsza przyjaciółka wypłakiwała się w poduszkę ja byłam z Justinem i spokojnie oglądaliśmy sobie telewizję i chodziliśmy na imprezy. Myślałąm że wszystko jest dobrze .,.... Ale nie było 

DEMI : 

   Czułam się nijak. Logan i Leen cały czas do mnie przychodzili pytając czy wszystko w porządku. Nie odpowiadałam im. No bo jak może być w porządku. Moje życie było do dupy. W tamtym momencie chciałam tylko zasnąć i nigdy się nie obudzić. Wiem że mam przyjaciół rodzinę i moich wspaniałych Lovatics ale nie mam już Nialla który był dużą częścią mojego serca. Kiedy go zobaczyłam...... z tą dziewczyną .... Odszedł kawałek mnie . Już na zawsze . Wiem, że gdybym odeszła zawiodłabym ludzi na których mi zależy ale mało mnie to interesowało . Ten moment kiedy mamy wszystko a w ułamku chwili to tracimy. Tego nie da się opisać. Kiedy już nawet na twarzy nie widnieje sztuczny uśmiech... Postanowiłam coś zmienić. Usiadłam w łazience złapałam nożyczki i zaczęłam obcinać włosy kawałek po kawałku po czym chwyciłam różową  farbę do włosów i wtarłam ją we włosy. Nie wiem po co to zrobiłam ale teraz się zmienię. Żadnych facetów żadnych złamanych serc. A Niall niech se idzie do tej zdziry ... 

Co ja gadam... ja go kocham... tak cholernie kocham... i to jest najgorsze. Znowu nie mogłam powstrzymać się od łez położyłam się na łóżko i przysnęłam . Po chwili obudziło mnie pukanie do drzwi ale nie otwierałam ich bo wiedziałam że to znów któreś z moich współlokatorów. Nie mam ochoty z nimi rozmawiać. Ale była to Selena. Nie wiem co ona tu robi i skąd ma adres. Usiadła obok mnie i wzdychając wtuliła się we mnie. Nie było pytań w stylu jak się czujesz... Ona doskonale wiedziała jak się czuję bo przeszła przez to samo. Ale ja nie będę tak i nigdy mu tego nie wybaczę .... nigdy

3 komentarze: