DEMI :
Już myślałam, że Niall naprawdę żuci się na tego paparazzi. Jego ręce złożone były w pięści a oczy mocno pociemniały, ale na całe szczęście uspokoił się na tyle, że mężczyzna zdążył się oddalić. Złapałam go za koszulę i przyciągnęłam do siebie a jego klatka piersiowa szybko poruszała się w górę i w dół po chwili jednak jego oddech zaczął wracać do normalnego tempa. Byłam jeszcze mocno nabuzowana koncertem więc nie psułam sobie humoru i łapiąc chłopaka za rękę pociągnęłam go w stronę mojej garderoby. Wiedząc, że już się uspokoił przynajmniej na tyle, że mogę z nim normalnie porozmawiać poprosiłam go żeby usiadł.
-I co podobał Ci się koncert ? - Zapytałam delikatnym tonem
-Tak
-A może chcesz coś do picia ?
-Nie - Odpowiedział sucho a jego wzrok przeszedł mnie od góry do dołu powodując ciarki
NIALL
Strasznie wkurzyłem się tą sytuacją z tym fotoreporterem, ponieważ co go tak naprawdę obchodziło życie prywatne mojej dziewczyny ?! Już chciałem go uderzyć ale coś nagle mnie ruszyło i nie zrobiłem tego a naprawdę miałem wielką ochotę. Kiedy Demi wypytywała mnie o różne rzeczy odpowiadałem jedynie głupim tak albo nie ale po prostu ta sytuacja nie dawał mi spokoju. Niestety dziewczyna wzięła to do siebie wiem że jest bardzo wrażliwa ale ja po prostu nie mogłem wtedy inaczej. W tamtym momencie musiałem jednak odstawić swoje fochy na później i ją przeprosić.
-Przepraszam Cię, koncert był naprawdę cudowny ty z resztą też.
Demi przez chwilę myślała nad tym co jej powiedziałem i wtuliła się we mnie co sprawiło, że całkowicie zapomniałem o wszystkich zmartwieniach i w tamtym momencie chciałem tylko, żeby była szczęśliwa. Pocałowałem ją w czoło i splątałem nasze ręce ze sobą.
DEMI :
Nikomu nic nie mówiąc opuściliśmy budynek i wsiedliśmy do samochodu w którym unosił się zapach męskich perfum. Ruszając z podjazdu nie wiedziałam gdzie jedziemy bo domy które mijaliśmy były mi zupełnie nieznane. Nie pytałam Nialla dokąd jedziemy bo wiedziałam, że nie uzyskam odpowiedzi. Zawsze chce robić niespodzianki, których naprawdę nie znoszę. Włączyłam muzykę w radiu i opierając głowę o kolana przygryzłam wargę zastanawiając się dokąd jedziemy. Niall gwałtownie skręcił w lewo co sprawiło, że przechyliłam się wpadając na niego, zrobiłam się cała czerwona a ona tylko się uśmiechnął i kontynuował jazdę. Po chwili jednak zatrzymaliśmy się gdzieś na jakimś moście i nie wiedząc o co chodzi siedziałam dalej w miejscu krzyżując ręce na klatce piersiowej. Niall podbiegł z drugiej strony samochodu i otworzył mi drzwi.
Szczerze nie miałam ochoty nigdzie się ruszać ponieważ robiło się ciemno a niebo było zachmurzone, ale chłopak podszedł do mnie i przyciskając mnie do maski swojego samochodu przysunął swoją twarz do mojej tak, że dzieliły nas tylko milimetry. Dwoma palcami chwycił mój podbródek zmuszając żebym na niego spojrzała po czym złapał mnie za uda i podciągnął do góry tak, że moje nogi owinęły jego talię. A rękami owinęłam jego szyję. Nasze oddechy przyspieszyły a serca zaczęły mocniej bić. Uwielbiałam tamten stan, przejechałam ręką po jego włosach a on złożył kilka mokrych pocałunków na moich ustach i na szyi. A kiedy już odstawił mnie na ziemię posłał mi spojrzenie pełne miłości. I widząc, że jestem już spokojna delikatnie złapał mnie za rękę i zaprowadził w piękne miejsce. Wszystkie światła odpijały się w wodzie i nie było słychać nic oprócz szumu wody. Widok był niesamowity w tamtym momencie liczyłam się tylko ja on i to co się dziej pomiędzy nami. Widzę, że się stara, że chce żebym była szczęśliwa . -Demi wiem, ze jeszcze nie czas ale mam do ciebie ważne pytanie.
-No mów nie ugryzę - Powiedziałam z uśmiechem na ustach
-Wyjdziesz za mnie ? Znowu ?
W oczach pojawiła mi się słona substancja i nie wiedziałam co mam odpowiedzieć, z jednej strony jestem z nim szczęśliwa jak z nikim innym a z drugiej, to co się stało.... Miałam mętlik w głowie i co chwila zerkałam na Nialla który czekał na moja odpowiedź klęcząc z pierścionkiem w ręku. Nie wiem czy mam zaufać sercu czy rozsądku ? W sumie zdrowy rozsądek zawiódł mnie wiele razy. No nie wiem. Znowu przypomniał mi się ten dzień w którym zobaczyłam go z tamtą dziewczyną.
-To znaczy nie ?
-Nic takiego nie powiedziałam, po prostu jaa .... Nie wiem czy mogę Ci zaufać
-Słuchaj Demi, wiem że spieprzyłem sprawę, ale wszystko naprawię obiecuję. Kocham Cię i nie mógłbym bez ciebie żyć, oddałbym za Ciebie życie. I proszę nie płacz. Wiele razy wszystko zepsułem przeze mnie zginęła moja siostra ! Skrzywdziłem też ciebie a obiecywałem, że tego nie zrobię, nie jestem pewien czy potrafię sprawić żebyś była szczęśliwa ale wiem jedno. Kocham Cię jak nikogo innego na tej planecie i chciałbym spędzić z tobą resztę mojego życia.
Więc zapytam jeszcze raz. Demetrio Devone Lovato ? Wyjdziesz za mnie ?
-Może będę tego żałować, ale .... tak.
Niall nie mógł uwierzyć w to że się zgodziłam, ja z resztą też nie wstał i założył pierścionek na moją trzęsącą się dłoń. Po czym wpił mi się w usta
SUUPER ! :)
OdpowiedzUsuńMusisz? Musisz tak zajebiście pisać? Jestem zazdrosna xd
OdpowiedzUsuńNiall się oświadczył ! Jupi!! Są słodką parą ♥
Przez cb mama pyta czemu biegam po domu i się cieszę jak głupia haha <3 Dziękuję
Usuń